Witam. Mam taki problem wymieniałem ostatnio pasek rozrządu, przewody wysokiego napięcia filtr powietrza a wcześniej jeszcze świece i od tej pory na wolnych obrotach auto mi przerywa co jakiś czas jakby się dusił i tak myśle że może jakiś czujnik mi pada. Zrobiłem małe pomiary i zmierzyłem rezystancje regulatora biegu jałowego wyszło mi 55,2 Ω zgodnie z książką 8) natomiast rezystancja czujnika położenia i prędkości obrotowej wału korbowego wyszła mi 938 Ω w książce mam ze ma sie mieścić w granicy 650-720 Ω a na internecie zaś znalazłem że może wynosić coś ponad 940 (nie pamiętam co to była za stronka)
i teraz już nie wiem co o tym myśleć czy może to być ten czujnik uszkodzony czy może cos innego zastanawiam sie czy koło zębate dobrze założyłem podczas wymiany rozrządu czy jest jakaś zasada jak ta przerwa ma być usytułowana względem czegoś jeśli ktoś wie to proszę o odpowiedz
góry dzięki