firemireczeq napisał: Kup 1400, o podkręcanie tu mało zależy ale jak chcesz uzyskać leprzy efekt to kup 1400.
Kolega lep
szy efekt by uzyskał kupując słownik, niż radząc

.
Ostatnio coś się ruszyło z cenami P3 Tualatin. Przez długi czas wersje 1400-S nie schodziły poniżej 200zł a tydzień temu udało mi się upolować na Allegro takowy za 137zł. Wcześniej miałem identyczny dylemat, jak Ty i byłem praktycznie zdecydowany na 2x tańszego 1266-S. Jednak powstało trochę zawirowań rodzinnych i sprawa przesunęła się w czasie. Gdy niedawno zauważyłem, że 1400-S można kupić już za 170zł, to zdecydowałem, że nie będę się cackał i zafunduję sobie najlepszy możliwy wariant na Socket 370. Nie nastawiałem się na wielkie OC, gdyż płytą jest ECS P6IPAT i maksymalna magistrala to 150MHz. Obecnie procesor pomyka na FSB 145MHz (bez podnoszenia napięcia), gdyż powyżej tego zintegrowana karta dźwiękowa odmawia posłuszeństwa - ale w drodze jest SB Live 5.1, więc i te 150MHz będzie pewnie osiągalne.
Co do Twojego dylematu - raczej sam musisz sobie odpowiedzieć, czy warto dopłacić do tych 133MHz więcej. W moim przypadku była to bardziej zachcianka, niż konieczność - komputer do którego wstawiłem ten procesor jest drugą maszyną w domu i służy głównie jako takie pseudo media-center podłączone do TV i zestawu 5.1. Wcześniej siedział tam procesor P3 1000EB ale zawsze chciałem mieć Tualatina i darzę tą platformę olbrzymim sentymentem

.
Wracając do podkręcania. Czy masz dobre pamięci 133MHz i czy już obsadzałeś na tej płycie procesor z FSB 133MHz? Chodzi o to, czy znasz granicę możliwości pozostałych komponentów - maksymalny dzielnik PCI/FSB 1/4 to kłopotliwa sprawa a puszczanie pamięci asynchronicznie jest zbrodnią na wydajności przy tej platformie. Na pewno z tych powodów łatwiej i bezpieczniej będzie wykręcić wyższe taktowanie na 1400-S, niż 1266-S. Brałeś pod uwagę Celerony Tualatin? Taniutkie jak barszcz, odpada problem z dzielnikiem i pamięciami ale mają tylko 256KB L2...