Tipo 1.4 i.e- Problemy z odpaleniem, za niskie wolne obroty, gaśnie!!
Witam mam Fiata Tipo 1.4 i.e 1994r i od pewnego czasu dzieją się z nim dziwne rzeczy, objawy opisałem poniżej, jeśli ktoś z was wie co jest tego przyczyna, to będę bardzo wdzięczny za poradę.
1. Odpalanie samochodu jest praktycznie możliwe tyko na LPG i to z wciśniętym pedałem gazu, ale i tak ciężko podpala.
2. Żeby trzymał jako tako obroty to próba go trochę rozgrzać.
3. Wolne obroty na biegu jałowym, są zbyt niskie, tak trzęście buda że w lusterku wstecznym ciężko cokolwiek dostrzec.
4. Na wolnych obrotach każda próba przełączenia z LPG na PB kończy się tym że silnik gaśnie
5. Przełączenie na Pb jest możliwe przy delikatnym wciśnięciu gazu, jednak przy gwałtownym manewrowaniu pedałem gazu ewidentnie zalewa się benzyna i gaśnie, ekonomizer wychyla się max w prawa stronę i czuć smród PB.
6. Wczoraj po dłuższej trasie, przed wjechaniem do garażu przełączyłem go na PB z wduszonym pedałem gazu, ale jak robiłem mała przygazówkę to zaczęło śmierdzieć zgniłymi jajami, katalizator najprawdopodobniej nadaje się do wywalenia, chce do zastąpić strumienicą nie liczę tu na żadne przyrosty mocy tylko przemawiają za tym względy ekonomiczne.
Czy te wszystkie objawy mogą byś spowodowane, przez katalizator, a przez co sonda lambda miesza coś w kompie, chodź jego reset zupełnie nic nie daje.
Dodam jeszcze ze kable WN, kopułka, palec są jeszcze fabryczne. Świece maja niecały rok, silnik krokowy nowy (chodź kupiony niepotrzebnie ).
POZDRAWIAM
Witam mam Fiata Tipo 1.4 i.e 1994r i od pewnego czasu dzieją się z nim dziwne rzeczy, objawy opisałem poniżej, jeśli ktoś z was wie co jest tego przyczyna, to będę bardzo wdzięczny za poradę.
1. Odpalanie samochodu jest praktycznie możliwe tyko na LPG i to z wciśniętym pedałem gazu, ale i tak ciężko podpala.
2. Żeby trzymał jako tako obroty to próba go trochę rozgrzać.
3. Wolne obroty na biegu jałowym, są zbyt niskie, tak trzęście buda że w lusterku wstecznym ciężko cokolwiek dostrzec.
4. Na wolnych obrotach każda próba przełączenia z LPG na PB kończy się tym że silnik gaśnie
5. Przełączenie na Pb jest możliwe przy delikatnym wciśnięciu gazu, jednak przy gwałtownym manewrowaniu pedałem gazu ewidentnie zalewa się benzyna i gaśnie, ekonomizer wychyla się max w prawa stronę i czuć smród PB.
6. Wczoraj po dłuższej trasie, przed wjechaniem do garażu przełączyłem go na PB z wduszonym pedałem gazu, ale jak robiłem mała przygazówkę to zaczęło śmierdzieć zgniłymi jajami, katalizator najprawdopodobniej nadaje się do wywalenia, chce do zastąpić strumienicą nie liczę tu na żadne przyrosty mocy tylko przemawiają za tym względy ekonomiczne.
Czy te wszystkie objawy mogą byś spowodowane, przez katalizator, a przez co sonda lambda miesza coś w kompie, chodź jego reset zupełnie nic nie daje.
Dodam jeszcze ze kable WN, kopułka, palec są jeszcze fabryczne. Świece maja niecały rok, silnik krokowy nowy (chodź kupiony niepotrzebnie ).
POZDRAWIAM