Nie dawno padł mi dysk WC caviar 13,6 Gb, upadł mi na ziemię i zdechł, teraz słychać tylko taki stukot (głowic??) po podłączeniu do kompa, i bios go czasem widzi a czasem nie a system to już wogóle. Wymyśliłem sobie, że może by się dało podmienić tylko mechanikę, no bo elektronika po upadku zdaje mi się że raczej sprawna będzie, co nie??, no ale nie mogę znaleść na allego takiego samego dysku (był jeden, ale klijent chciał za 90 zł i nie wie co jest uszkodzone), a może by dało radę wymonatować talerze z innych mniejszych modeli, głowice i podmienić je w moim?? jak myślicie?? Czy może coś po prostu się w środku urwało, i wystarczy to przykleić?? Nigdy dysków nie rozbierałem, wiem że trzeba to robić w czystym pomieszczeniu, najlepiej jeszcze spryskać powietrze spryskiwaczem, żeby kurz się ie unosił, czy da się to jeszcze naprawić??