Problem wygląda w ten sposób iz wewnątrz drukarki w okolicy głowicy idzie dym i iskrzy głowica lub nie wiem co jest grane (oklice karetki). Proszę o pomoc.
Wygląda na to, że spaliła się elektronika głowicy. Może jakieś resztki tuszu dostały się gdzie nie trzeba i wywołały zwarcie... A to się zaczęło iskrzyć tak samo z siebie, czy też po np. wyjęciu głowicy do czyszczenia?
To bardzo dziwne, że drukarka mimo to działa - sugerowałbym ją rozebrać i poszukać, czy wewnątrz nie ma jakichś nadpaleń. Ewentualnie kupić podobną drukarkę bez głowicy i sprawdzić, czy wtedy będzie iskrzyć i dymić.
No ale Kolega dołożył do pieca ... Przeciez chodzi o "w okolicy głowicy idzie dym i iskrzy głowica" a nie o miganie diód LED . Od czerwca pewnie ugasił drukarkę . Dział na wesoło ?