Witam,
Podejrzewam, że procesor komputera mojej siostry sie spalił, od pewnego czasu są u nas burze, podczas których oczywiste jest to, że wyłączam cały sprzęt - komputery, wieże, telefony z zasilaczami. Moja siostra niby to zrobiła ale, po 3 dniach chciałem włączyć jej komputer, włącza się po czym pracuje tylko wiatrak, diody nie migają - w ogóle się nie świecą. Po rozkręceniu komputera zobaczyłem że, czerwona lampa, która się świeci tylko przy włączonym komputerze, pali się nadal przy wyłączonym. Myślę, że to procesor się spalił, bo komputer zachowuje się jakby nie miał co robić. Co o tym myślicie? Co zrobić? Jakie ewentualne koszty naprawy, i czy można zrobić to samemu?
Z góry dzięki za odpowiedz,
Pozdrawiam - Freequ
Podejrzewam, że procesor komputera mojej siostry sie spalił, od pewnego czasu są u nas burze, podczas których oczywiste jest to, że wyłączam cały sprzęt - komputery, wieże, telefony z zasilaczami. Moja siostra niby to zrobiła ale, po 3 dniach chciałem włączyć jej komputer, włącza się po czym pracuje tylko wiatrak, diody nie migają - w ogóle się nie świecą. Po rozkręceniu komputera zobaczyłem że, czerwona lampa, która się świeci tylko przy włączonym komputerze, pali się nadal przy wyłączonym. Myślę, że to procesor się spalił, bo komputer zachowuje się jakby nie miał co robić. Co o tym myślicie? Co zrobić? Jakie ewentualne koszty naprawy, i czy można zrobić to samemu?
Z góry dzięki za odpowiedz,
Pozdrawiam - Freequ