Wpadło mi w ręce radio na 2m - tzw. "pazurki" - marki nie ma napisanej, ale pasuje do niego schemat icom ic-2e. RX działa, natomiast poprzedni użytkownik amputował mu końcówkę mocy - jest także zwęglony jeden z oporników przy końcówce. Driver działa. Problem jest taki, że w końcówce oryginalnie wg. schematu siedział 2sc1947 - którego cena spowoduje co najmniej podwojenie wartości sprzętu.
Pytanie: co zamiast żeby tranzystor nie był więcej warty niż całe radio? Słyszałem, że w tym przypadku zamienniki niespecjalnie się sprawdzają. Na czym mogłoby polegać to "niesprawdzanie się"? Nawet jeśli będę miał np. 0.5W czy nawet mniej zamiast 2.5 to też będę zadowolony.
Pytanie: co zamiast żeby tranzystor nie był więcej warty niż całe radio? Słyszałem, że w tym przypadku zamienniki niespecjalnie się sprawdzają. Na czym mogłoby polegać to "niesprawdzanie się"? Nawet jeśli będę miał np. 0.5W czy nawet mniej zamiast 2.5 to też będę zadowolony.