DUUUŻEEE kolumny
DUUUŻOOO badziewia w nich siedzi.
Nie polecał bym.
Jeśli chodzi o impedancję to Twój wzmacniacz podoła 4Ω i z takim obciążeniem odda większą moc.
Podobno dysponuje on takimi parametrami:
2 x 60 W/4Ω, 2 x 40 W/8Ω
To należy jeszcze podzielić przez 2.
Tak więc nie powinno to dobrze zagrać przy tak monstrualnuch niskotonówkach. po prostu wzmak nie wyrobi elektrycznie. Później napiszesz, że altusy nie wyrabiają z Twoim wzmakiem. Że głośniki "charczą". A będzie to wina wzmaka.
Po drógie ten "wzmachol" to kiła. Wywal to na allegro. Może ktoś da ze dwie stówki.
Rozejżał bym się za modelami ES i QS. Może Yamaszkę A1000. A tak wogule to po co Tobie taki sprzęt. Gdzie to ma grać? Jak duży pokój?
Może warto było by kaskę przeznaczyć na mniejszy wzmacniaczyk i fajne monitorki zamiast kupować taką wielką kupę.
Za 900zł zropisz świetne monitorki na sph176 i g20sc. Do tego "wiekowy" ale zawsze pięknie grający NAD 3020. I zamiast "szpanować" megadudnieniem, miło spędzisz wieczór z dziewczyną słuchając fajnej muzyczki.
Przemyśl to.
