mam wzmacniacz Yamacha AX- 500. właśnie wymieniłem w nim tronzystory i mam problem z ustaleniem prądu spoczynkowego. Producent podaje iż należy ustawić spadek napięcia na rezystorach emiterowych na ok 10mV i tak też uczyniłem (przy gałce wzmocnienia skręconej na minimum). Chodził tak około godziny bez sygnału, ładnie się nagrzał, ustabilizowało się napięcie na tych rezystorach na około 9,2mV więc podłączyłem sygnał.. gra, nawet ładnie, podkręcam wzmocnienie no i masz BUUM. Kupa dymu i ognia.... Może mi ktoś powie gdzie zrobiłem błąd???