Witam!
Można ładować komplet akumulatorków podając napięcie 1,4V (niektórzy podają 1,45V) x ilość ogniw - u Ciebie jest ich chyba 12, więc musisz dysponować napięciem 16,8V. Najprościej: układ LM7812UC "podparty" tak, żeby dawał 16,8V (to tylko 2 oporniki - zobacz aplikację:
http://mipsa.p.lodz.pl/download/BazaWiedzy/zasilania/LM7805.pdf - str. 19), przed układem napięcie stałe powinno być ok. 20V, układ sam ogranicza prąd do 0,5A (dla wersji LM...UC) a potem w miarę ładowania prąd sam spada do wartości pradu "podtrzymujacego", na którym akumulatorki mogą być włączone przez dłuuuugi czas, bez obawy przeładowania.
Wyjście układu łączysz wprost do zacisków akumulatora, ten dodatkowy element (chyba termistor) pomijasz.
Do ładowarki nie musisz stosować żadnych kondensatorów (chyba, że koniecznie chcesz!), bo na wyjściu jest aku, który jest równoważny kondensatorowi o pojemności tysięcy FARADÓW, a ładowanie prądem tętniącym nie jest w żaden sposób odczuwane przez akumulator (tam jest tylko jednokierunkowy proces chemiczny). Kondensatory bedą potrzebne tylko dla ustawienia napięcia wyjściowego, wtedy trzeba dać kondensator po prostowniku np. 100uF/25V a na wyjściu cokolwiek ponad 1uF (może być też 100uF). Dla pomiaru dodatkowo trzeba obciążyć ładowarkę np. opornikiem 1k/0,5W.