Witam otóż mam problem z komputerem zawsze jak komputer ma jakąś troszkę dluższa przerwę np. 1 godzinę to niechce się wlączyć tzn. włącza się i nagle robi się czarny ekran tak jakby nagle monitor nie dostawał sygnału ponieważ komputer dalej słychać jakby chodził i tak jest kilka razy.
Dopiero poźniej tak jak go tak po próbuję uruchamiać z 10-15razy to się uruchomi i nawet cały dzień chpodzi bez zarzutu, a jeszcze nieraz jest tak że wogóle nie startuje że wcisnę przycisk power i komputer sie niby uruchamia, ale monitor nic nie pokazuje czyżby to była wina karty graficznej że nie podaje sygnału?
Ale z drugiej strony jak monitor niema sygnału to pokazuje coś na ekranie, a tutaj nic nie pokazuje nie wiem co jest wkurza mnie to!
Pozdrawiam i proszę o pomoc
Marek
Dopiero poźniej tak jak go tak po próbuję uruchamiać z 10-15razy to się uruchomi i nawet cały dzień chpodzi bez zarzutu, a jeszcze nieraz jest tak że wogóle nie startuje że wcisnę przycisk power i komputer sie niby uruchamia, ale monitor nic nie pokazuje czyżby to była wina karty graficznej że nie podaje sygnału?
Ale z drugiej strony jak monitor niema sygnału to pokazuje coś na ekranie, a tutaj nic nie pokazuje nie wiem co jest wkurza mnie to!
Pozdrawiam i proszę o pomoc
Marek