Witam, posiadam wzmacniacz samochodowy ripsed 2x200W i tubę basową. Niedawno nagle zaczęła "pierdzieć" i się wyłączyła. Sprawdziłem bezpieczniki na wzmacniaczu i były przepalone. Odłączyłem kabel doprowadzający sygnał z radia, wymieniłem bezpieczniki na nowe i wzmacniacz działa tzn lampka zielona się świeci. Następnie podłączam czincze z radia do wzmacniacza, z tuby dochodzą jakieś niby dźwięki
ale na wzmacniaczu od razu włącza się czerwona kontrolka "protect" i dźwięk ginie z tuby. Po czasie zapala się znowu zielona kontrolka na kilka chwil i znowu czerwona. Bezpieczniki w zmacniaczu widać. że się strasznie nagrzewają tak jakby miały sie zaraz przepalić (20 A). Główny bezpiecznik na kablu z akumulatora do wzmacniacza jest ok (fabryczny kabel z bezpiecznikiem do wzmacniacza)
Help...
Help...