Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przeróbka zasilacza AT na ok 33V

Szopler 18 Lip 2007 01:48 8079 28
  • #1 18 Lip 2007 01:48
    Szopler
    Poziom 21  

    Witam,
    mam zasilacz AT o którym narazie wiem tylko tyle:
    - zbudowany na popularnym 494
    - nie działa bez obciążenia (na +12V jest 4.25 na +5 około 2.25), ale po włączeniu na gałąź 12V żarówki 14,4V/6W (minimum) działa OK.
    - jest dość stary (z kompa Pentium 166MHz)
    - jego moc to 200W

    Przeróbka zasilacza AT na ok 33V
    Przeróbka zasilacza AT na ok 33V

    Chciałbym go przerobić, aby uzyskać napięcie wyjściowe w granicach
    30 - 33V i do tego stabilne 5V (tu ew. mogę wrzucić oddzielną przetworniczkę lub układ 7805 bo pobór prądu będzie niewielki na tej gałęzi).
    Chciałbym wycisnąć z niego nominalną moc.

    0 28
  • Sklep HeluKabel
  • #2 18 Lip 2007 13:00
    gregor10
    Poziom 27  

    na pewno bedziesz musial wyrzucic kondy, oryginalne radiatory i diody .
    Kondy na 40-50V nas strone , diody wymienic na np uf 5408 ( 3 A 200V , wiec przydaly by sie ze dwie ) maja ten plus ze nie trzeba do nich radiatora , musisz zapewnic lepsze chlodzenie tranyztsorom kluczujacym.

    jesli bylby to zasilacz ATX to tam sie dosyc prosto zwieksza napiecie, trzeba podlutowac pot. do tl 494 i mozna sobie nawet zrobic reg. zasilacz .
    A w AT to nie wiem. Jak chcesz to lukne do mojego atx-a i zobacze gdzie mam podlutowany ten potek , to ci powiem , bo dawno to robilem juz...

    0
  • #3 19 Lip 2007 09:02
    Ptolek
    Poziom 36  

    gregor10 napisał:
    na pewno bedziesz musial wyrzucic kondy, oryginalne radiatory i diody .
    Kondy na 40-50V nas strone , diody wymienic na np uf 5408 ( 3 A 200V , wiec przydaly by sie ze dwie ) maja ten plus ze nie trzeba do nich radiatora , musisz zapewnic lepsze chlodzenie tranyztsorom kluczujacym.

    Na jaką "strone" skoro nie było mowy o zasilaniu symetrycznym? No tak jak ktoś się zajmuje wzmacniaczami to się tak myśli automatycznie :).
    kondy radiatory i diody trzeba wyrzucić ale tylko po stronie wtórnej. Należy pozostawić zasilanie KIA494 (do tego służy jedna dioda podłączona do napięcia 12V ale przed dławikiem na rdzeniu pierścieniowym). 16,5V scalakowi nie zaszkodzi.
    Wykorzystujesz obecne uzwojenia 2x12V (potrzebne 2x16,5V). Tyle da się bez problemu podnieść. Ale potrzebne są 4 diody, wystarczą na 100V.
    Nie zaszkodzi jeśli podasz zastosowanie tego zasilacza.

    0
  • #4 19 Lip 2007 09:19
    gregor10
    Poziom 27  

    ptolek - masz racje :) , taki automat

    0
  • #5 19 Lip 2007 12:32
    Szopler
    Poziom 21  

    Zasilacz ma służyć do zasilania driverów silników krokowych.

    Podłączyłem PR'ka pod nóżkę 1 494 i uzyskałem na razie napięcie 21V na gałęzi 12V i około 9V na 5V. Wyżej nie daje rady podregulować - potrzebne przeróbki :!: Swoją drogą ciekawe, że zabezpieczenie nadnapięciowe nie działa...

    Zamieszczam schemat zrysowany z płytki - mogą być błędy :|.
    Przeróbka zasilacza AT na ok 33V

    Usunąłem całkowicie napięcia -5V i -12V, łącznie ze zwojami na dławiku pierścieniowym oraz części "około komparatorowe" PowerGood'a...
    Schemat po modyfikacjach:
    Przeróbka zasilacza AT na ok 33V

    Jak dobrze przenieść stabilizację z gałęzi 5V na 12V :?:
    (bo rezystor od +5v już wylutowałem)

    Chciałbym przewinąć trafo aby mieć większy prąd na gałęzi 12V, a 5V w ogóle usunąć i zbudować na bazie tego zasilacz o większej mocy (tak z 10A przy 30V). Przydało by się również naprawić zabezpieczenie nadnapięciowe i ustawić je na 33..35V. I nadprądowe na jakieś 15A.

    Będę chyba zmuszony wymienić diody na stronie pierwotnej gdyż są tylko na 2A, mam na oku MUR460 [4A/600V]. Diodę na stronę wtórną zaś - MBR20100 [2x10A/100V]. Tranzystorów kluczujących chyba nie ma sensu ruszać bo są teraz 2sc4106 [7A/400V], ew. mogę je wymienić na MJE13009 [12A/400V], ale czy jest sens ?!

    I proszę nie pisać, że się nie opłaca - zadanie które przed sobą postawiłem ma cel naukowy :).

    Próba - Halogen 50W/12V, połączenie zasilacza przez żarówkę 200W/230V.
    Przeróbka zasilacza AT na ok 33V

    I kolejne przeróbki:
    Przeróbka zasilacza AT na ok 33V

    0
  • #6 23 Lip 2007 00:11
    Szopler
    Poziom 21  

    Witaj ;).
    Po narysowaniu schematu (uff...) idzie dużo łatwiej!
    Pozbyłem się już całkiem napięcia +5V. Nowe +30 zamierzam (po przewinięciu trafa) puścić na ścieżki od 5 właśnie - są grubsze. Nie będzie to trudne, kwestia przelutowania 3-4 elementów.

    Jednak nadal nie wiem:
    - jak dobrze zestabilizować to nowe napięcie ?
    - jak naprawić i przestawić ograniczenie nadnapięciowe ?
    - jak przestawić ograniczenie prądowe (które działa i wyłącza zasilacz przy zwarciu) ?
    - czy warto wymieniać tranzystory kluczujące... (obecne 7A/400V) ?
    - czy wymienić kondensatory po pierwotnej z 220uf/200V na 470uf/250v ?

    Pozdrawiam!

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #7 23 Lip 2007 08:29
    Ptolek
    Poziom 36  

    1. Stabilizacja to najprostsza z tych 5 spraw. Po prostu odpowiedni dzielnik napięcia. Ważne jest odpowiednie wzmocnienie wzmacniacza błędu, aby tętnienia były minimalne, ale możesz się tym nie przejmować jeśli nie masz dużych wymagań co do jakości prądu, i jeśli zasilacz nie wydaje skwierczących odgłosów.
    2,3 - Te zabezpieczenia są podobne w różnych zasilaczach, ale jakoś ich jeszcze nie rozgryzłem, dużo myślenia. Nadnapięciowe jest łatwo zrobić, nadprądowe jest trochę dziwne i jak na razie nikt na tym forum nie umiał mi tego wytłumaczyć (może dlatego, że nikt nie próbował).
    4. Myślę, że warto zmienić, jeżeli koszt nie gra roli. Możesz też zmienić w razie uszkodzenia istniejących. Prądowo powinny wystarczyć te co są, ale liczy się też maksymalna moc strat, rezystancja termiczna, spadek napiecia na otwartym tranzystorze itp.
    5. Zawsze to mniejsze tętnienia. 220uF też wystarczy, ale stabilizacja będzie miała co robić i zapas napięcia na transformatorze musi być nieco większy.
    Na schemacie widzę, że stabilizacja jest podłączona do linii 12V a chciałeś przecież wykorzystać linię 5V i to całkiem słusznie.
    A co z dławikiem na rdzeniu pierścieniowym? Najlepiej byłoby go nawinąć od nowa, wystarczy jedno uzwojenie ok. 15zw. im grubszym drutem tym lepiej. Np. 4x1mm (czterema drutami).
    Uważaj z tymi żarówkami na stole/biurku bo się przypali laminat/lakier :).
    Ile zwojów zamierzasz nawinąć na uzw. wtónym?
    Jeśli chcesz uzyskać 300W, musisz zadbać o wytrzymałą termicznie izolację w transformatorze.

    0
  • #8 23 Lip 2007 13:50
    Szopler
    Poziom 21  

    Ptolek napisał:
    1. Stabilizacja to najprostsza z tych 5 spraw. Po prostu odpowiedni dzielnik napięcia. Ważne jest odpowiednie wzmocnienie wzmacniacza błędu, aby tętnienia były minimalne, ale możesz się tym nie przejmować jeśli nie masz dużych wymagań co do jakości prądu, i jeśli zasilacz nie wydaje skwierczących odgłosów.

    Rozumiem, że chodzi o dzielnik na 1 nóżce TL494. Jakość prądu (sztywność) zasilacza jest dość ważna...
    Ptolek napisał:
    2,3 - Te zabezpieczenia są podobne w różnych zasilaczach, ale jakoś ich jeszcze nie rozgryzłem, dużo myślenia. Nadnapięciowe jest łatwo zrobić, nadprądowe jest trochę dziwne i jak na razie nikt na tym forum nie umiał mi tego wytłumaczyć (może dlatego, że nikt nie próbował).

    Jakbyś mógł w wolnej chwili zaznaczyć na schemacie fragment odpowiedzialny za to zabezpieczenie to by mi ułatwiło ;).
    Ptolek napisał:
    4. Myślę, że warto zmienić, jeżeli koszt nie gra roli. Możesz też zmienić w razie uszkodzenia istniejących. Prądowo powinny wystarczyć te co są, ale liczy się też maksymalna moc strat, rezystancja termiczna, spadek napiecia na otwartym tranzystorze itp.

    Koszt zawsze gra rolę. Myślę, że narazie poczekam i zobaczę jak się zachowują oryginalne...
    Ptolek napisał:
    5. Zawsze to mniejsze tętnienia. 220uF też wystarczy, ale stabilizacja będzie miała co robić i zapas napięcia na transformatorze musi być nieco większy.

    No to wymienimy...
    Ptolek napisał:
    Na schemacie widzę, że stabilizacja jest podłączona do linii 12V a chciałeś przecież wykorzystać linię 5V i to całkiem słusznie.

    Wytłumacz mi to dokładniej bo sam się już zamotałem. Czy mam zostawić linię 12V jak jest do zasilania 494 a 5V przewinąć na 30V ?! Czy może usunąć wszystko oprócz obecnego 12V i przewinąć je na 30 ? Wtedy zasilanie 494 z zenerki?
    Ptolek napisał:
    A co z dławikiem na rdzeniu pierścieniowym? Najlepiej byłoby go nawinąć od nowa, wystarczy jedno uzwojenie ok. 15zw. im grubszym drutem tym lepiej. Np. 4x1mm (czterema drutami).

    Dławik nawinę na nowo - to pewne. Obecne uzowjenie 12V ma 23 zwoje, 5V ma zwojów 9 (podwójny drut).
    Ptolek napisał:
    Uważaj z tymi żarówkami na stole/biurku bo się przypali laminat/lakier :).

    W tym przypadku blat jest i tak do wymiany po moich wcześniejszych zabawach. Może się tylko tandetna tapeta przylepić do żarówki.
    Ptolek napisał:
    Ile zwojów zamierzasz nawinąć na uzw. wtónym?
    Jeśli chcesz uzyskać 300W, musisz zadbać o wytrzymałą termicznie izolację w transformatorze.

    Tego jeszcze nie wiem. Najpierw muszę odwinąć istniejące uzwojenie 5V bo zajmuje tam sporo miejsca. Policzyć zwoje i w ogóle zastanowić się czy nie zmienić trafa na mocniejsze / nie nawinąć od nowa łącznie ze stroną pierwotną. Moje największe wątpliwości dotyczą właśnie trafa...

    Na "zagrychę" ;) małe porównanie:
    LinkWorld 200W - Przeróbka zasilacza AT na ok 33V
    ENLIGHT 200W - Przeróbka zasilacza AT na ok 33V

    0
  • #9 24 Lip 2007 10:43
    Ptolek
    Poziom 36  

    Szopler napisał:

    Wytłumacz mi to dokładniej bo sam się już zamotałem. Czy mam zostawić linię 12V jak jest do zasilania 494 a 5V przewinąć na 30V ?! Czy może usunąć wszystko oprócz obecnego 12V i przewinąć je na 30 ? Wtedy zasilanie 494 z zenerki?

    Zasilanie 494 musi się pojawić jak najszybciej, to jest warunek startu przetwornicy. Albo na zenerce albo cienkie uzwojenie na ok. 12V. Kondensator na zasilaniu 494 nie może być za duży.
    Dodatkowe uzwojenie to dodatkowe utrudnienie, najlepiej jakbyś miał trochę większe trafo, np. 38-39mm (bywa w zasilaczach 400W), wtedy będzie łatwiej osiągnąć te 300W.
    Na oryginalnym transformatorze (EI-33) na uzw. pierwotnym zostaw 40 zwojów, i na pewno zostaw połowę pierwotnego pod spodem i połowę na wierzchu. Wtórne trzeba nawinąć tak, aby jak najlepiej wypełnić okno, drutami nie grubszymi niż 0,8mm.
    Przy pierwotnym 40 zwojów wychodzi 3,75V/zwój. Przyjmijmy na zapas 45V, bo i tak jest stabilizacja, to wychodzi 12 zwojów na wtórnym. Ale w sumie 24 zwoje, bo przy uzwojeniu symetrycznym mogą być tylko dwie diody czyli mniejsze straty. Diody na napięcie min. 100V.

    0
  • #10 24 Lip 2007 16:12
    Szopler
    Poziom 21  

    Właśnie jestem po za domem (do piątku). W piątek wstawię nowe diody i kondensatory oraz wymontuję dławik wyjściowy i trafo. Potem zobaczę jak to tam jest...

    UpDate 27.07.2007:
    Dławik to:
    - 2x9 zwojów (równolegle) fi=1.2 (z emalią) dla 5V
    - 24 zwoje fi=1.0 dla 12V

    Trafo to:
    a) pierwotne 2x20 zwojów (jedna część na górze, druga na dole) fi=0.6
    b) wtórne dla 5V - 2x po 3 zwoje nawijane 3 drutami fi=0.8
    c) wtórne dla 12V - dodatkowe 4 zwoje fi=0.8 pojedynczym drutem

    No to pupa - ferryt pękł (w narożach) - za krótko gotowałem.
    Szukam więc podobnego zasilacza na dawcę...

    W międzyczasie zakupiłem drut na uzwojenie pierwotne, wtórne i dławik - odpowiednio 0,55 ; 0,75 ; 0,95 [mm] z zapasem jakbym dorwał inny trafok. Zdecydowałem się na dodatkowe uzwojenie +12V (TL494+wentylator). Rozumiem, że ilość uzwojeń na dławiku zostaje bez zmian czyli 24 ?

    0
  • #11 30 Lip 2007 10:26
    Ptolek
    Poziom 36  

    Ilość zwojów na dławiku nie jest krytyczna, myślę, że ok. 15-20 zwojów i proporcjonalnie uzwojenie dla 12V. Czyli dla 20 zwojów na dławiku dla 33V to będzie ok. 7 zwojów dla 12V. W fabrycznym dławiku te proporcje też są zachowane i ma to na celu lepsze wyrównanie napięć, kiedy stabilizowane jest tylko jedno z nich (w Twoim przypadku stabilizować należy napięcie 33V lub 30V bo już nie wiem ile ma być).
    Zasilaczy polecam szukać w sklepo-serwisach komputerowych, czasami mają nawet kilkadziesiąt zepsutych (o ile nie wyrzucają od razu, ale teraz nie wolno wyrzucać urządzeń RTV i AGD do śmietnika).

    0
  • #12 30 Lip 2007 16:08
    Szopler
    Poziom 21  

    Nawinąłem trafo tak:
    Pierwotne:
    20+20 zw. (jedno na spodzie jedno na wierzchu)
    Wtórne:
    30V: 12+12 zw. drutem fi 0.75
    12V: 5+5 zw. drutem fi 0.55

    Dławik:
    3 druty fi 0.95 - 14 zwojów dla 30V
    1 drut fi 0.55 - 6 zwojów 12V

    Na 12V gałęzi mam 11.6V, ale na 30V aż 45.5V i praktycznie nie mogę regulować! Zmiana rezystorów na nodze 1 TL494 nic nie daje.
    Ponadto zasilacz skwierczy. Co robić?

    0
  • #13 06 Sie 2007 08:09
    Ptolek
    Poziom 36  

    Dłguo nie odpisywałem, bo nie było mnie w domu.
    Napięcie 45,5V wskazuje na cakowity brak stabilizacji. Podaj napięcia na nogach 1, 2, 3, 4, 15, 16. Pokaż fragment schematu, który odpowiada za stabilizację. Na pewno dzielnik jest podłączony do napięcia 45,5V?
    Czy uzwojenie 30V w transformatoze jest nawinięte jednym drutem fi 0.75? To za mało na 10A. Ale nie jest przyczyną problemów przy małym obciążeniu.

    0
  • #14 06 Sie 2007 08:25
    Szopler
    Poziom 21  

    Tak uzwojenie 30V jest nawinięte jednym drutem. Wiem, że to za mało ale na tym rdzeniu nie udało mi się zmieścić nawet dwóch drutów. Może jakby to było maszynowo nawijane to by weszło, bo naprawdę niewiele zabrakło. Ręcznie mimo, że się starałem to nie dało rady. Będę szukał większego trafa...

    Schemat po zmianach niewiele różni się od ostatniego zamieszczonego w tym wątku. Na razie nie mam z wprowadzonymi zmianami, ale opiszę:
    Wywaliłem całkowicie napięcie +5V i w to miejsce jest podłączone teraz uzwojenie 30V. Diody zmienione na MBR20100, potem dławik i kondensator 2200uF/35V Low Imped.
    Stąd jest brane napięcie na dzielnik (na 100%).
    Uzwojenie 12V siedzi sobie tam gdzie było. Zasilanie 494 idzie tak jak szło z przed dławika, za dławikiem jest tylko kondek 100uF/16V i wentylator.

    Jedyna rzecz jaka mi się przypomniała to to, że być może na dławiku uzwojenie 12V jest nawinięte odwrotnie niż 30V, ale nie mam jak tego teraz sprawdzić, gdyż kolejne 5 dni jestem po za domem...

    Zgłoszę się do Ciebie w weekend jeśli wcześniej sam nic nie wymyślę.

    Pytanie - co dają miedziane taśmy, podłączone z jednej strony do pierwotnego, oddzielające uzwojenie pierwotne od wtórnego i co się dzieje jak ich zabraknie ?

    0
  • #15 06 Sie 2007 20:20
    Ptolek
    Poziom 36  

    No to najpierw sprawdź ten dławik, może on powodować dziwne zjawiska, ze skwierczeniem włącznie.
    Co do miedzianych taśm, przyznam szczerze, że sam nie wiem. Nie jest to ekranowanie, bo nie są podłączone ani do masy, ani nawet do punktu "uziemionego" dla wyższych częstotliwości, czyli np. punktu między kondensatorami (no, jeden ekran jest tam albo prawie tam podłączony). Jedyne co mi przychodzi do głowy to zmniejszenie indukcyjności rozproszenia. Jeżeli masz z nimi problem, to może lepiej te taśmy wyrzucić (widziałem fabryczny zasilacz ATX bez tych taśm, poza tym nie są niezbędne).

    0
  • #16 06 Sie 2007 20:26
    Szopler
    Poziom 21  

    No właśnie trafo nawinąłem bez nich i dlatego pytam :).
    Dławik sprawdzę jak tylko będę miał okazję.

    0
  • #17 06 Sie 2007 21:34
    Ptolek
    Poziom 36  

    Jak już dojdziesz ładu ze stabilizacją, to spróbuj przewinąć to trafo inaczej. 5 zwojów 2x fi0.75, odczep, i dalej 7 albo 6 zwojów tym samym drutem. Powinno się zmieścić bez większych trudów.

    0
  • #18 06 Sie 2007 21:41
    Szopler
    Poziom 21  

    No nie wiem czy się zmieści. Nawijałem 12+12 zwojów 0.75 podwójnym. Potem na to raptem 5+5 zwojów 0.55. To jeszcze wchodziło (na styk). Nawinięcie drugiej połowy pierwotnego powodowało, że ferryt już nie wchodził... Mam drugi rdzeń i zapas drutu, więc spróbuję jak mówisz...
    Ew. szukam większego trafa...

    PS. Ile może kosztować nawinięcie trafa na zamówienie (i gdzie) ?

    0
  • #19 06 Sie 2007 23:06
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,

    Ptolek napisał:
    [ ... ]
    2,3 - Te zabezpieczenia są podobne w różnych zasilaczach, ale jakoś ich jeszcze nie rozgryzłem, dużo myślenia. Nadnapięciowe jest łatwo zrobić, nadprądowe jest trochę dziwne i jak na razie nikt na tym forum nie umiał mi tego wytłumaczyć (może dlatego, że nikt nie próbował).

    ależ jest zabezpieczenie (choć kiepskie) nadprądowe, które jest realizowane poprzez uzwojenie oznaczone jako L3 na oryginalnym schemacie podanym przez autora tematu.
    Tyle tylko, że dla całości skutecznego działania potrzebne jest pozostawienie układu PG, czy inaczej PWR_OK, zrealizowanego na komparatorze LM339N. Należy tylko skorygować wartości rezystorów podających napięcie z wyjść +5,0V i +12,0V.
    Moim zdaniem, pozbycie się układu PG to nierozsądek, by nie nazwać tego dosadniej.

    Proponuję poszukać starą Notę Aplikacyjną od twórcy układu TL494 (Texas Instruments) i tam poczytać zalecany układ pracy tego sterownika dla przetwornicy półmostkowej.

    Pozdrawiam

    0
  • #20 06 Sie 2007 23:28
    Szopler
    Poziom 21  

    Właśnie przerabiam schemat, tak aby zamieścić jego wersję po dotychczasowych zmianach. Spojrzałem na ostatni schemat jaki zamieściłem w tym poście i zobaczyłem, że stała się rzecz "straszna" - wylutowałem gasiki RC które były na uzwojeniu 5V trafa... bo początkowo miało być tylko jedno uzwojenie... Tak więc na razie 2 błędy w moim postępowaniu.

    Jak się ma L3 z moich schematów do jednego komparatora (PG) bo nie mogę pojąć ?

    0
  • #21 06 Sie 2007 23:29
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,

    Szopler napisał:
    [ ... ]
    Pytanie - co dają miedziane taśmy, podłączone z jednej strony do pierwotnego, oddzielające uzwojenie pierwotne od wtórnego i co się dzieje jak ich zabraknie ?

    to są ekrany elektrostatyczne oddzielające uzwojenia. Te taśmy są dołączone do tego wyprowadzenia uzwojenia pierwotnego, które jest połączone z kondensatorem C107, a ten swą drugą okładzinę ma dołączoną do punktu połączenia kondensatorów filtru C105 i C106, czyli do stałego potencjału względem przewodu zerowego (ochronnego).
    Sądzę, iż po tych wyjaśnieniach tłumaczenie: "...i co się dzieje jak ich zabraknie?" jest zbyteczne.

    Pozdrawiam

    0
  • #22 06 Sie 2007 23:42
    Szopler
    Poziom 21  

    Tak też mi się wydawało - ekrany...

    Oto schemat po modyfikacjach.
    Na czerwono zaznaczyłem co wywaliłem niepotrzebnie i muszę przywrócić.
    Na zielono to co jest zbędne.
    Na niebiesko to co do czego mam wątpliwości, ale powinno chyba zniknąć z PCB.

    Proszę o weryfikację.
    Przeróbka zasilacza AT na ok 33V
    Oczywiście ten 27k jest do +30V a nie 12...

    0
  • #23 06 Sie 2007 23:51
    Quarz
    Poziom 43  

    Szopler napisał:
    [ ... ]

    Jak się ma L3 z moich schematów do jednego komparatora (PG) bo nie mogę pojąć...

    uzwojenie L3 jest nawinięte na rdzeniu transformatorka sterującego bazy bipolarnych tranzystorów półmostka.
    W przypadku przepływu zbyt dużej wartości prądu następuje zmniejszenie wysterowania bazy odpowiedniego (z dwóch) tranzystora klucza, aż do wyjścia tego tranzystora z nasycenia, co skutkuje zmiejszeniem napięcia wyjściowego, a układ PG (zrealizowany na dwóch komparatorach układu LM339) wykrywając zmiejszenie się, czy zachwianie proporcji jednego z dwóch (+5,0V i +12,0V) kontrolowanych napięć, blokuje sterownik TL494.
    Ponowne jego odblokowanie możliwe jest dopiero po odłączeniu mu zasilania i ponownym rozpoczęciu procesu załączenia (razem z chwilowym blokowaniem układu przeciążeniowego - układ Deadtime w TL494), które możliwe jest dopiero po czasie ok. 2 sekund w którym nastąpi rozładowanie pojemności kondesatorów w obwodzie z których jest ten układ zasilany.
    Pisałem o tym ostatnio TAM.

    Pozdrawiam

    0
  • #24 06 Sie 2007 23:59
    Szopler
    Poziom 21  

    No to ok bo ja scalaka nie wylutowałem całkiem, tylko pozbyłem się samego wyjścia PG tego co idzie na mainboard normalnie - spójrz na schemat...

    0
  • #25 07 Sie 2007 00:18
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,
    dioda D221 na pewno musi być wylutowana, ponieważ napięcie o wartości 30V podawane na zasilanie TL494 jest zbyt duże.
    Natomiast proponowane do usunięcia elementy: R221 i D205 muszą pozostać, jeśli układ ma spełniać swoje zadanie, ale należy też pozostawić elementy których nie uzwględniłeś z oryginalnego schematu, tylko trzeba przeliczyć wartości ich rezystancji do nowej wartości napięcia (+30V).
    Oczywiście końcowy komparator od PG jest zbędny, choć można go obciążyć superLEDem z szeregowo włączonym rezystorem ograniczającym prąd do ok. 2mA, ponieważ R238 jest zbyt mały, i mieć kontrolę poprawnej pracy zasilacza.

    Pozdrawiam

    0
  • #26 14 Sie 2007 00:20
    Szopler
    Poziom 21  

    Poprawiłem dławik, wlutowałem gasiki RC na wtórnym 30V oraz D205 i R221. Napięcie nadal dochodzi do 46V... Podłączałem przez żarówkę 60W.

    ...Na bank zły dzielnik na nóżce 1 494!
    Mam od masy potencjometr 47k i dopiero jak przykręciłem pin 1 blisko masy to napięcie spadło do około 40V.
    Muszę dobrać dzielnik - jak to zrobić, bo kombinuję z różnymi wartościami i nic z tego nie wychodzi ? Ponadto zasilacz cały czas cyka i napięcie na wyjściach z trafa jest niemierzalnie niskie mimo, że na DC jest 46V... Nic już nie rozumiem :/.

    0
  • #27 19 Lut 2008 21:00
    Szopler
    Poziom 21  

    Będę temat ciągnął dalej... Żeby to zrobić muszę odtworzyć kilka rzeczy w tym zasilaczu, bo kilka miesięcy temu doprowadziłem go do stanu jak w poście powyżej i utknąłem.

    Zamieszczam fragment schematu - do takiego stanu chcę to doprowadzić wlutowując spowrotem elementy i wkładając trafo z podobnego zasilacza...

    Następnie będę próbował przewinąć kolejny raz trafo.
    Na gałęzi +5V będzie +33V co w rezultacie spowoduje, że na -5 będzie -33V.
    Jak dobrać rezystory dzielnika (idące na TL494)? Czy z prostej proporcji czy jakoś bardziej finezyjnie?

    +12V zostaje do zasilania TL494 i wentylatora.
    Uzwojenie na trafie dla +12V będzie nawinięte pojedynczym drutem 0,50 mm.

    Jakim drutem nawinąć uzwojenie pierwotne (2x20 zwojów) i jakim wtórne jeżeli uzwojenie 33V ma wytrzymać (bo pracować będzie nieco niżej) prąd ciągły 10A ?

    Boję, się że na standardowym trafie nie uda mi się upchnąć tyle drutu (nawet nawijając równolegle kilka cieńszych drucików). Mam trafo z podobnego (wcale nie mocniejszego zasilacza) w którym trafo jest około 2x wyższe - tzn. nie składa się z kształtki I i E (ze środkiem prostokątnym), tylko dwóch kształtek E (ze środkiem okrągłym - bardzo przyjemnie się nawija bo nie ma załamań i drut lepiej się układa). Czy można zastosować ten większy rdzeń (trafo) bez żądnych przykrych konsekwencji?

    Przeróbka zasilacza AT na ok 33V

    0
  • #28 19 Lut 2008 22:23
    -RoMan-
    Poziom 42  

    To jest totalnie nieczytelne :(

    0
  • #29 20 Lut 2008 22:20
    Szopler
    Poziom 21  

    Schemat poprawiłem. Ponieważ nie mam "na stole" tego zasilacza (przebywam po za domem) nie jestem pewien części schematu oznaczonej jako "?!?" oraz wartości 2 może 3 rezystorów przy trafie sterującym.

    UpDate 03.03.2008 r.:
    Za kilka dni pojawi się oscyloskop - przestanę działać po omacku...

    0