Witam,
Mam 1,5 roku Volvo 460 2l. 95r., kupione w Niemczech. Do tej pory wszystko Ok. Parę dni temu po w jechaniu do garażu zgasiłem go. Zaraz chciałem wyjechać a on nie chciał odpalić. Rozłączał immobilizer jakby słaby akumulator. Okazał się złom. Na następny dzień wsadziłem nowy i nie odpala. Świeci immobilizer i w ogóle nie działa na pilota. Myślałem, że pilot siadł. Pojechałem po drugi i nic. Kupiłem nowe baterie i nic. Świeci ciągle dioda, zero reakcji. Bezpieczniki Ok. Przewodów żadnych nie rozłączyłem. Immobilizer jest razem z centralnym zamkiem. Centralny chodzi na kluczyk i na przycisk w środku. Znalazłem puszkę od centralnego. Znajduje się nad bezpiecznikami. Czy ona jest razem z immobilizerem? Instalacja i wyposażenie jest nienaruszone i oryginalne. Co można byłoby zrobić? Proszę o pomoc.
Mam 1,5 roku Volvo 460 2l. 95r., kupione w Niemczech. Do tej pory wszystko Ok. Parę dni temu po w jechaniu do garażu zgasiłem go. Zaraz chciałem wyjechać a on nie chciał odpalić. Rozłączał immobilizer jakby słaby akumulator. Okazał się złom. Na następny dzień wsadziłem nowy i nie odpala. Świeci immobilizer i w ogóle nie działa na pilota. Myślałem, że pilot siadł. Pojechałem po drugi i nic. Kupiłem nowe baterie i nic. Świeci ciągle dioda, zero reakcji. Bezpieczniki Ok. Przewodów żadnych nie rozłączyłem. Immobilizer jest razem z centralnym zamkiem. Centralny chodzi na kluczyk i na przycisk w środku. Znalazłem puszkę od centralnego. Znajduje się nad bezpiecznikami. Czy ona jest razem z immobilizerem? Instalacja i wyposażenie jest nienaruszone i oryginalne. Co można byłoby zrobić? Proszę o pomoc.