Witam !
Mam problem z czajnikiem Braun WK210. Pewnego razu po wlaczeniu pstryknal i wywalilo bezpieczniki w calym domu, po czym czajnik oczywiscie przestal sie wlaczac. Rozlozylem go , przygialem troche blaszki zalaczajace i teraz czajnik wprawdzie grzeje ,ale wlacznik nie chce "zaskakiwac". Gdzy przycisne wylacznik to lampki sie swieca i czajnik grzeje , ale jak go puszcze to przestaje i przycisk wraca w pozycje wylaczony. Wyglada mi to na to zabezpieczenie przed wlaczeniem czajnika bez pradu , powiedzcie mi jak ono jest rozwiazane ? Czy jest tam jakis czujnik elektryczny , czy bimetalowa blaszka na grzalce ?
z gory dzieki za pomoc i pozdrawiam
Mam problem z czajnikiem Braun WK210. Pewnego razu po wlaczeniu pstryknal i wywalilo bezpieczniki w calym domu, po czym czajnik oczywiscie przestal sie wlaczac. Rozlozylem go , przygialem troche blaszki zalaczajace i teraz czajnik wprawdzie grzeje ,ale wlacznik nie chce "zaskakiwac". Gdzy przycisne wylacznik to lampki sie swieca i czajnik grzeje , ale jak go puszcze to przestaje i przycisk wraca w pozycje wylaczony. Wyglada mi to na to zabezpieczenie przed wlaczeniem czajnika bez pradu , powiedzcie mi jak ono jest rozwiazane ? Czy jest tam jakis czujnik elektryczny , czy bimetalowa blaszka na grzalce ?
z gory dzieki za pomoc i pozdrawiam