Witam! Znajomy przywiózł mi dzisiaj simsonka sr50 rocznik 88 (skuter). Problem jest taki, że nie działały mu światła. Sprawdziłem akumulator miał napięcie około 8V (czyli mało), potem posprawdzałem żarówki przód (długie, krótkie) spalone, ( tył też obydwa tzn. z stopem), kontrolka od długich spalona, postojowe spalone, i jeden kierunkowskaz też spalony. Po krótkim wywiadzie okazało się, że mechanik który robił mu remont silnika "wyrzucił" regulator napięcia i zamienił na kondensator. Jeszcze z tyłu pod siedzeniem jest miejsce na bezpiecznik z jednej strony wychodzi on do światła tylniego i łączy się z nadwoziem (masa) a z drugiej gdzie go trzeba podłączyć (czy może przez ten bezpiecznik do akumulatora)?? Następna sprawa to taka, że wygląda na to, że jest zwarcie pomiędzy przewodem przedniej lampy tzn. świateł krótkich, a masą. Dodam jeszcze że klakson i kontrolka po przekręceniu kluczyka działają tzn. słabo (ale to zapewne wina słabego akumulatora), i jeszcze jedno kolega mówił, że kiedy założył bezpiecznik to ten po przejechaniu 100 m przepalał się, a potem to w ogóle gdzieś się mu to urwało i nie wie gdzie ma być podłączone. Przepraszam za trochę chaotyczną wypowiedź, ale mój kolega jest taki chaotyczny i nic nie mogłem się od niego dowiedzieć, w końcu zapamiętałem to tak- po zimie nie działały mu światła, potem ktoś robił mu remont silnika, a teraz przyjechał do mnie bo mu światła nie działają
czy możecie mi napisać co jeszcze posprawdzać, dodam, że przejrzałem forum, ale podobnego problemu nie znalazłem i jeszcze jedno czy miałby może ktoś jakiś fajnie opisany schemat do tego cuda. Dziękuje i sorki za tak długą wypowiedź, ale myślę, że przynajmniej wszystko w niej ująłem. Pozdrawiam!