Zapozyczylem pewien schemat ze Sztuki elektroniki wzmacniacza mocy, z tym ze chce go przystosowac do zasilania niesymetrycznego 12V. (W orginale jest +-15V), Udalo mi sie juz to w prawdzie osiagnac zmieniajac wartosci kilku rezystorów. Wszystko to robie na razie w programie do symulacji obwodów i ładnie działa i wzmacnia, jest tylko jedna wątpliwość, mierze napięcie na wyjściu lecz bez obciążenia, gdy wstawie tam np 4 Ohm co zamierzam później robić w praktyce to amplituda maleje do miliwoltów i jest dosc zniekształcona, Zatem czy program kłamie i w ciemno budować czy faktycznie cos jest nie tak ze uklad jakos nie daje rady prądowo.
zamieszczam link do orginalnego schematu :
Symetryczne zasilanie zrobilem poprzez dzielnik napięcia, a rezystorom nadalem takie wartosci:
R1=22k
R3=2.5k
reszta bez zmiany
zamieszczam link do orginalnego schematu :
Symetryczne zasilanie zrobilem poprzez dzielnik napięcia, a rezystorom nadalem takie wartosci:
R1=22k
R3=2.5k
reszta bez zmiany