Dostałam uzywany komputer bez dysku, chciałam go użyć jako bezdyskowej stacji roboczej - potrzebuję działającego floppa w tym kompie.
Gdy go uruchomiłam pojawił się komunikat: floppy disk fail (80).
Tasiemka była podłączona prawidłowo i do płyty i do floppa - flopp świecił cały czas. Przy podłączeniu odwrotnym taśmy do floppa - nie świeci.
Próbowałam na wyjętych z innego kompa tasiemce i floppie (który to flopp w tym innym kompie działał prawidłowo) i rezultat jest ten sam - bez zmian - "floppy disk fail (80).
Przeczytałam na tym forum ten sam temat w którym udało się rozwiązać problem wyciągając z BIOSu baterię - wyciągnęłam ją na 3 minuty, odłączyłam i podłączyłam ponownie floppa - nie pomogło!!!!!
Komp wystartował zgłaszając ten sam problem (80) i dodatatkowo "checksum error i że będzie load defauts" co nastąpiło po wciśnięciu klawisza.
Przy ponownym uruchomieniu dalej zgłasza ten problem.
Styki przeczyściłam - nie pomogło!!!
Czy to znaczy, że floppa na tym kompie nie da się odpalić???
Gdy go uruchomiłam pojawił się komunikat: floppy disk fail (80).
Tasiemka była podłączona prawidłowo i do płyty i do floppa - flopp świecił cały czas. Przy podłączeniu odwrotnym taśmy do floppa - nie świeci.
Próbowałam na wyjętych z innego kompa tasiemce i floppie (który to flopp w tym innym kompie działał prawidłowo) i rezultat jest ten sam - bez zmian - "floppy disk fail (80).
Przeczytałam na tym forum ten sam temat w którym udało się rozwiązać problem wyciągając z BIOSu baterię - wyciągnęłam ją na 3 minuty, odłączyłam i podłączyłam ponownie floppa - nie pomogło!!!!!
Komp wystartował zgłaszając ten sam problem (80) i dodatatkowo "checksum error i że będzie load defauts" co nastąpiło po wciśnięciu klawisza.
Przy ponownym uruchomieniu dalej zgłasza ten problem.
Styki przeczyściłam - nie pomogło!!!
Czy to znaczy, że floppa na tym kompie nie da się odpalić???