Witam.
Jest sobie budynek, w którym w trakcie budowy splajtował wykonawca, został wykończony siłami wspólnoty, w budynku miała być instalacja alarmowa.. Są kable wmurowane i częściowo podłączony sprzęt, nie ma planu.
Jest to apartamentowiec składający się z 5 pięter, na każdym piętrze ok 6mieszkań, a w nich czujka rk508, rk410 i kontaktron. do tego jeszcze czujki na korytarzach.
Wszystkie kable(4parowe) z czujek zbiegają się w skrzyniach na piętrach 2(1,2) ;3(3,4,5) a z tych skrzynek odchodzi razem 5 (4parowych) kabli, które dążą do serwerowni w piwnicy gdzie jest miejsce na centralkę alarmową.
Chodziło by o to aby przy pomocy jednej klawiatury (lub czytnika) zamontowanej przy wejściu do budynku właściciele mogli wyłączyć zabezpieczenie konkretnie w swoim mieszkaniu (ok. 35szt).
Ktoś ma koncepcje jak i na jakim sprzęcie oprzeć dokończenie systemu i ile to będzie kosztować zakładając że istniejące kable i czujki są sprawne??
Jest sobie budynek, w którym w trakcie budowy splajtował wykonawca, został wykończony siłami wspólnoty, w budynku miała być instalacja alarmowa.. Są kable wmurowane i częściowo podłączony sprzęt, nie ma planu.
Jest to apartamentowiec składający się z 5 pięter, na każdym piętrze ok 6mieszkań, a w nich czujka rk508, rk410 i kontaktron. do tego jeszcze czujki na korytarzach.
Wszystkie kable(4parowe) z czujek zbiegają się w skrzyniach na piętrach 2(1,2) ;3(3,4,5) a z tych skrzynek odchodzi razem 5 (4parowych) kabli, które dążą do serwerowni w piwnicy gdzie jest miejsce na centralkę alarmową.
Chodziło by o to aby przy pomocy jednej klawiatury (lub czytnika) zamontowanej przy wejściu do budynku właściciele mogli wyłączyć zabezpieczenie konkretnie w swoim mieszkaniu (ok. 35szt).
Ktoś ma koncepcje jak i na jakim sprzęcie oprzeć dokończenie systemu i ile to będzie kosztować zakładając że istniejące kable i czujki są sprawne??