Przeszedł piorun od głowicy do sieci, odpadło kilka mas.
Po załataniu niby się włącza, jest (niekompletne w kolory) OSD i ciemne tło, czasem z przebijającym śniegiem. Nie przełącza się na AV(ani z pilota, ani przez scart)- czy to dowód padnięcia TDA9351? Ogólnie sytuacja beznadziejna, ale wolę zapytać kogoś bardziej doświadczonego, jakie są szanse...
Zasilacz KA7632 przywierał +5.1V; po jego odłączeniu mam na ścieżce prawie 7V...; zwarta zenerka na +5V przy głowicy...
Po załataniu niby się włącza, jest (niekompletne w kolory) OSD i ciemne tło, czasem z przebijającym śniegiem. Nie przełącza się na AV(ani z pilota, ani przez scart)- czy to dowód padnięcia TDA9351? Ogólnie sytuacja beznadziejna, ale wolę zapytać kogoś bardziej doświadczonego, jakie są szanse...
Zasilacz KA7632 przywierał +5.1V; po jego odłączeniu mam na ścieżce prawie 7V...; zwarta zenerka na +5V przy głowicy...