problem jest następujący telewizor chodził stabilnie nast. się wyłączył i przy próbie włączenia gasśnie tylko kontrolka i nic nie słychać a czasami delikatny pisk jakby wysokie napięcie. Jak trochę postoi(ok godz.) to znowu się załączy tak że wygląda to jakby jakiś element się nagrzewał i przerywał pracę. Dziwna sprawa gdyż raz jak się wyłączał to było widać cienką jasną poziomą linię na kinolu tak jakby brak odchylania w pionie ale nie była przez środek ekranu tylko tak na wysokości 3/4 kineskopu. Zimne luty odpadają przy próbie wstrząsowej też nic się nie zmienia. moż e jakieś sugestie czy możliwe że to elektrolity?