Witam wszystkich,
Mam problem ze zrozumieniem w jakim celu używa się tranzystora tzn. czytałem na ten temat już sporo ale ciągle nie widze w tym jednej rzeczy (chodzi mi tranzystor bipolarny npn), mianowicie gdy mam zwykły układ ze wspólnym emiterm. Po "lewej" stronie układu (Ube) jest źródło prądu o wartości np DC 0.8 V a po "prawej" (Uce) drugie źródło prądu np DC 5 V. Chodzi mi o taki schemat. W sumie to łącząc takie dwa źródła szeregowo w jakimś osobnym "oczku" można otrzymać jedno o napięciu 5.8V co np dla jednego ohma da nam 5.8 A. Z tego co czytałem to tranzystor ma nam dawać wzmocnienie sygnału, prąd na emiterze będzie owszem dosyć duży ale i tak nie większy niż 5.8A tak więc gdzie jest to owe wzmocnienie? Proszę kogoś by mi to jakoś sensownie wytłumaczył najlepiej na prostym przykładzie. Jaki układ zastosować by te dwa źródła dały nam większe napięcie czy też prąd?
P.S. Dopiero zaczełem przygodę z elektroniką dlatego proszę o wyrozumiałość.
Mam problem ze zrozumieniem w jakim celu używa się tranzystora tzn. czytałem na ten temat już sporo ale ciągle nie widze w tym jednej rzeczy (chodzi mi tranzystor bipolarny npn), mianowicie gdy mam zwykły układ ze wspólnym emiterm. Po "lewej" stronie układu (Ube) jest źródło prądu o wartości np DC 0.8 V a po "prawej" (Uce) drugie źródło prądu np DC 5 V. Chodzi mi o taki schemat. W sumie to łącząc takie dwa źródła szeregowo w jakimś osobnym "oczku" można otrzymać jedno o napięciu 5.8V co np dla jednego ohma da nam 5.8 A. Z tego co czytałem to tranzystor ma nam dawać wzmocnienie sygnału, prąd na emiterze będzie owszem dosyć duży ale i tak nie większy niż 5.8A tak więc gdzie jest to owe wzmocnienie? Proszę kogoś by mi to jakoś sensownie wytłumaczył najlepiej na prostym przykładzie. Jaki układ zastosować by te dwa źródła dały nam większe napięcie czy też prąd?
P.S. Dopiero zaczełem przygodę z elektroniką dlatego proszę o wyrozumiałość.