Pralka na skutek zalania robiła zwarcie na wyłączniku modułu. Oczyściłem obudowę styków, nie wywalała bezpiecznika ale na kożdym programie załączała się od razu pompa (bez etapu "gotowa do pracy". Wyjąłem moduł raz jeszcze, przemyłem spirytusem, podałem napięcie tylko na wyłącznik - bez podłączenia pozostałych przewdów- zamontowałem. Test wykazuje poprawną pracę wszystkich elementów prócz silnika. Na programie testowym silnika chodzi jedynie pompa. Po odłączeniu zasilania pompy nie słychać nawet pracy przekaźników a jedynie migają dwie diody -górna i dolna . Przycisk START nie rozłącza testu silnika. Na programach piorących nabiera wodę i nic się nie dzieje - nie grzeje, brak ruchów rewersyjnych(na teście grzałka chodzi ok.) Pytanie - co padło -moduł czy szczotki?