Witam.
Mój problem polega na tym iż podczas startu Windowsa resetuje sie komputer, ale tylko wtedy gdy podpięty jest dysk Seagate 160GB (ide).
Gdy go odłączę komputer chodzi bez zarzutu, ale to nie koniec ciekawostek.
Nie ma bad sektorów badany HDD Regeneratorem i Test Diskiem.
Pod Dosem Volcow Commander widzi wszystkie pliki i mogę je skopiować na inny dysk itd..
Sprawdziłem na drugim komputerze to samo podczas startu Windowsa reset.
Trochę to dziwne bo skoro pod Dosem jest ok. to dlaczego Windows szaleje.
Pozwoliłem sobie z zerować dysk.
Uruchomił sie Windows elegancko uruchomiłem formatowanie dysku i kiedy doszło do 100% reset.
Co o tym myślicie
Stosowanie slangu jest na naszym forum niedozwolone.
Pisownię niektórych postów koryguję sam, jednak nie jest to moim obowiązkiem.
Posty nie spełniające tych kryteriów będą usuwane do "Kosza".
TONI_2003
Mój problem polega na tym iż podczas startu Windowsa resetuje sie komputer, ale tylko wtedy gdy podpięty jest dysk Seagate 160GB (ide).
Gdy go odłączę komputer chodzi bez zarzutu, ale to nie koniec ciekawostek.
Nie ma bad sektorów badany HDD Regeneratorem i Test Diskiem.
Pod Dosem Volcow Commander widzi wszystkie pliki i mogę je skopiować na inny dysk itd..
Sprawdziłem na drugim komputerze to samo podczas startu Windowsa reset.
Trochę to dziwne bo skoro pod Dosem jest ok. to dlaczego Windows szaleje.
Pozwoliłem sobie z zerować dysk.
Uruchomił sie Windows elegancko uruchomiłem formatowanie dysku i kiedy doszło do 100% reset.
Co o tym myślicie
Stosowanie slangu jest na naszym forum niedozwolone.
Pisownię niektórych postów koryguję sam, jednak nie jest to moim obowiązkiem.
Posty nie spełniające tych kryteriów będą usuwane do "Kosza".
TONI_2003