tel padl kiedy bateria sie rozladowala - myslalem ze wystarczy podpiac ją na ladowanie i sie uruchomi a tu nic...
od czekalem min godzine i dalej nic
a dzis jeszcze go uzywalem...
az tu nagle trup:( w serwisie spróbowalem na innej baterii - to samo moze cos ze stykami jest nie halo? keidys mialem podbna akcje wyjalem baterie, oczyscilem styki podladowalem i bylo oki...a teraz nic nie da sie z tym nic zrobic?
czyzby nagle wlacznik siadl? znienacka? ech:(
Pozdr
od czekalem min godzine i dalej nic
Pozdr