Witam.
Mam troche dziwny problem, a bardziej to moj znajomy, ktory poprosil mnie o pomoc w zainstalowaniu Windowsa XP na dysku Samsung 320GB(SATA).
Dysk jest w 100% sprawny, plyta głowna to Asus A7V600(VIA KT 600, 2 kontrolery ATA, 2 kontrolery SATA I) tez sprawna.
Wiec tak, zainstalowalem Windowsa XP(podczas instalacji podalem sterowniki przez stacje dyskietek ze strony Asus'a), Windows zainstalowal sie bez najmniejszych problemow, dziala po zainstalowaniu rowniez bez najmniejszych problemow, ale jest jedno ale... otoz system startuje tylko gdy jest wlozona do napedu plyta z Windowsem XP(przy botowaniu pojawia sie napis, "Dowolny przycisk spowoduje rozruch z napedu", czy jak to szlo, nie wciskam nic, mija z 5 sekund i Windows startuje), czyli wszystko jak najbardziej normalnie, ale gdy juz plyty nie ma w napecie przy starcie to system nie chce botowac z dysku twardego, po prostu tak jak by dysku nie bylo(wyskakuje napis "DISK BOT FAILURE" + cos tam jeszcze, no taki standardowy, nie swiadczacy o zadnych problemach i itp, czy jest podlaczony dysk, czy tez nie, napis jest zawsze taki sam).
Dodam tylko ze ASUS A7V600 to jedna z pierwszych plyt glownych z SATA, i troche smiesznie tam to jest rozwiazanie, w biosie praktycznie 0 ustawien dotyczacych SATA, nawet nie widac wykrytych napedow, sa tylko ATA. Plyta ma oczywiscie wgrany najnowszy bios.
Mam troche dziwny problem, a bardziej to moj znajomy, ktory poprosil mnie o pomoc w zainstalowaniu Windowsa XP na dysku Samsung 320GB(SATA).
Dysk jest w 100% sprawny, plyta głowna to Asus A7V600(VIA KT 600, 2 kontrolery ATA, 2 kontrolery SATA I) tez sprawna.
Wiec tak, zainstalowalem Windowsa XP(podczas instalacji podalem sterowniki przez stacje dyskietek ze strony Asus'a), Windows zainstalowal sie bez najmniejszych problemow, dziala po zainstalowaniu rowniez bez najmniejszych problemow, ale jest jedno ale... otoz system startuje tylko gdy jest wlozona do napedu plyta z Windowsem XP(przy botowaniu pojawia sie napis, "Dowolny przycisk spowoduje rozruch z napedu", czy jak to szlo, nie wciskam nic, mija z 5 sekund i Windows startuje), czyli wszystko jak najbardziej normalnie, ale gdy juz plyty nie ma w napecie przy starcie to system nie chce botowac z dysku twardego, po prostu tak jak by dysku nie bylo(wyskakuje napis "DISK BOT FAILURE" + cos tam jeszcze, no taki standardowy, nie swiadczacy o zadnych problemach i itp, czy jest podlaczony dysk, czy tez nie, napis jest zawsze taki sam).
Dodam tylko ze ASUS A7V600 to jedna z pierwszych plyt glownych z SATA, i troche smiesznie tam to jest rozwiazanie, w biosie praktycznie 0 ustawien dotyczacych SATA, nawet nie widac wykrytych napedow, sa tylko ATA. Plyta ma oczywiscie wgrany najnowszy bios.