Witam , a wiec zaczelo sie od tego ze wzialem sobie wzmacniaczyk na działke , grał z kolumna 4ohm dosc glosno i byla podlaczona tylko jedna , po dluzszym graniu nagle cisza , dym ze wzmacniacza , glosnik basowy w kolumnie sie upalił . Po powrocie do domu rozebralem wzmacniacz moim oczom ukazał sie spalony opornik , podlaczylem do pradu , i po pewnym czasie bez obciazenia znowu zaczl dymic ten wlsnie opornik , mierzac opor wyszlo mi ze jest wszystko ok , tzn jest podobny do tego ktory jest chyba z drugiego kanalu.. Wzmacniacz był wczesniej naprawiany w zakladzie , zauwazylem ze chyba podczas tej naprawy zostal przeciety zolty kabelek ale w tym drugim kanale zalaczam zdjecia moze mi ktos pomoze , co wymienic , co sprawdzic aby znowu zaczelo to grac
nie jestem jakis mega zielony ale nei mam pomyslu jak sie za to zabrac , nie mam schematu zadnego
Pozdrawiam i prosze o pomoc Radziej
Pozdrawiam i prosze o pomoc Radziej
