logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jaką moc wybrać do wzmacniacza lampowego? Propozycje lamp i porady

wisnialdz 05 Paź 2007 23:42 5180 24
REKLAMA
  • #1 4352417
    wisnialdz
    Poziom 15  
    Posty: 181
    Pomógł: 5
    Ocena: 3
    Witam
    Chciałbym sobie złożyć wzmacniacz lampowy. W normalnym wzmacniaczu wystarcza mi 70W, a jak to jest w lampiakach czy to również musi być 70W by osiągnąć tą samą moc czy wystarczy mniej. Prosiłbym o jakieś propozycje lamp.

    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 4352754
    fuutro
    Poziom 43  
    Posty: 9921
    Pomógł: 1450
    Ocena: 837
    Przetrząśnij to forum: https://www.elektroda.pl/rtvforum/forum52.html
    I może jeszcze torochę na Fonarze i ECCLab. Pozatym masz jakieś doświadczenie z lampami? Dużo chcesz zainwestować? Na tą moc dobre by były EL34 czy KT88, choć inne też mogły by się nadać.
  • #3 4352761
    wisnialdz
    Poziom 15  
    Posty: 181
    Pomógł: 5
    Ocena: 3
    Mam zamiar wydać jak najmniej myślę że koło 500zł ale jak trzeba więcej to uzbieram. Doświadczenia za dużego nie mam wiem jak działają i co do nich potrzeba.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 4353056
    airnox
    Poziom 24  
    Posty: 860
    Pomógł: 56
    Ocena: 21
    Hym... 70W do domu... Mi starcza 2-5W na strone i jest wystarczajaco glosno :) ale jak chcesz.
    Co do funduszy - ciezko w tej cenie bedzie zrobic wzmaka stereo 2x 70W, same trafa beda prawie tyle kosztowac a gdzie lampy, obudowa i reszta elementow? Poza tym chcesz miec jakakolwiek regulacje barwy czy tylko glosnosc?
    Ja do domu proponuje wzmacniacz SE na jednej EL34 - do 20W z niej bedzie, na preampie jedna ECC83 i ujemne sprzezenie zwrotne z glosnika na wejscie i powinno brzmiec dobrze.

    Pozdrowienia
    Airnox
  • #5 4353169
    wisnialdz
    Poziom 15  
    Posty: 181
    Pomógł: 5
    Ocena: 3
    Właśnie o to mi chodzi, w domu wystarcza 70 na tranzystorach, tu może być inaczej. Nie jestem z tych osób, które lecą na liczby, jeżeli 20W wystarczy to może być 20W.
    Bardziej niż na mocy zależy mi na dobrej jakości tanim kosztem. Powiedziałem 500zł bo za tyle mogę zrobić jako takiego gainclona na LM3875.
  • Pomocny post
    #6 4353425
    METALOWIEC
    Poziom 18  
    Posty: 295
    Pomógł: 23
    Ocena: 11
    20W z jednej EL34 to nawet w sferze gitarowej marzenie.
  • Pomocny post
    #7 4353656
    tszczesn
    Specjalista - oldradio
    Posty: 2495
    Pomógł: 383
    Ocena: 184
    wisnialdz napisał:
    Witam
    Chciałbym sobie złożyć wzmacniacz lampowy. W normalnym wzmacniaczu wystarcza mi 70W, a jak to jest w lampiakach czy to również musi być 70W by osiągnąć tą samą moc czy wystarczy mniej. Prosiłbym o jakieś propozycje lamp.


    Wat jest wat, niezaleznie skąd pochodzi, czyli 70W z tranzystora gra tak samo głosno jak 70 watów z lampy. Znacznie ważniejsza jest skuteczność głośników - zwiększenie skuteczności o 3dB daje w efekcie głośnośc taką samą jak przy dwa razy większej mocy.

    70 watów na lampie jest mozliwe do zrobienia, ale nie jest tanie, z typowych lamp musisz użyć na kanał czterech EL34 lub dwóch EL156 (drogie) i odpowiednio duzych transformatorów. W 500zł się nie masz szans zmieścić, chyba, że masz dostęp do części ze złomu (głównie kondensatory, choć i obudowa swoje zje). Tyle mogą cię kosztować same transformatory (albo i więcej, cena transformatorów głosnikowych może być w zasadzie dowolnie wysoka)
  • REKLAMA
  • #8 4353865
    wisnialdz
    Poziom 15  
    Posty: 181
    Pomógł: 5
    Ocena: 3
    Czyli muszę sie zadowolić do 5W albo jakieś tranzystory ??
  • Pomocny post
    #9 4353978
    METALOWIEC
    Poziom 18  
    Posty: 295
    Pomógł: 23
    Ocena: 11
    Mógłbyś spróbować zrobić coś 2x10W na lampach 6P1P po dwie na kanał - tanie i łatwo dostępne, a w dodatku mają niski prąd żarzenia. Jeśli Cię ta moc nie zadawala, możesz zrobić 2x30W na lampach 6P3S-E, również po dwie na kanał, z tym że tą opcję za 500zł już by było ciężko zrealizować.
  • Pomocny post
    #10 4354071
    electronictubes
    Poziom 21  
    Posty: 373
    Pomógł: 38
    Ocena: 26
    wisnialdz napisał:
    Mam zamiar wydać jak najmniej myślę że koło 500zł ale jak trzeba więcej to uzbieram. Doświadczenia za dużego nie mam wiem jak działają i co do nich potrzeba.

    Mam sporo części do wzmacniaczy lampowych, więc pomogę.
  • Pomocny post
    #11 4354434
    janek11389
    Poziom 42  
    Posty: 6695
    Pomógł: 780
    Ocena: 239
    Witam!
    Na zrobienie z tą kwotą to faktycznie problem, same lampy ponad 300zł, ale z tą kwotą jak uderzysz tu to na pewno podniesiesz jakiś kompletny wzmacniacz, a potem możesz powoli sobie eksperymentować, bo już masz na czym!
  • Pomocny post
    #12 4354465
    trebuch1
    Poziom 26  
    Posty: 823
    Pomógł: 84
    Ocena: 131
    Wtracę dwa - no, może więcej - słowa na temat mocy "lampowej" a "tranzystorowej". Sam kiedys (lata 70-te)) przechodzilem z konstrukcji lampowych na tranzystorowe ponieważ tranzystory były nowoczesne, wiec ciekawośc ogromna. Koszty - jak na moja kieszeń - nie małe. Jakież było moje rozczarowanie pierwszym wzmakiem 25W na tranzystorach. Grał tragicznie w porównaniu z moim ostatnim 10W lampowcem. Wóczas, młody adept w zawodzie technika ektronika, zacząłem doszukiwać przyczyny. Piecież Wat to jest Wat taki sam zewsząd. Otóż mój tranzystorowiec bezlitoście obcinał sinusoidę po lekkim przesterowaniu, co generowało obrzydliwe harmoniczne. I każdy wzmak półprzewodnikowy to ma! Lampowiec natomiast zachowywał się łagodnie, zwiekszając zniekształcenia przebiegów podstawowych. Ponadto głosniki. W lampowcach stosowałem estradówki Tonsila Fi 30cm. Basu może nie było wiele ale był czysty. Reszta pasma OK. W tranzystorowcu zafundowałem sobie "compacty". Kiedyś stwierdziłem jasno: 0.5 % zniekształeceń tranzystorowca porównywalne było z 10% w
    lampowcu. Głośniki estradowe mialy skuteczność ok. 98dB. Kompakty
    92 dB. Jak to się miało w bilansie wrażeń odsłuchowych:
    - zysk na głośnikach 2 x głośniej w lampowcu (4 x więcej mocy)
    - przester 2x w lampowcu był akceptowalny, w tranz. żaden.
    Jak to powównamy to 10W lampowca gra jak 50W mocy z tranzystora.
    Jest to oczywiście wrażenie subiektywne. Inne moje odczucie:
    5% zniekształecen w lampowcu jest całkowicie akceptowalne przy głośnej muzyce. 0.5% zniekształceń z tranzystora to już tak dużo że muzyka jest nienaturalna i denerwująca.
    PS
    Przy dziesiejszych połprzewodnikach można zrobić doskonały sprzet.
    Róznica tylko taka że trzy lapmpy zawsze powalą na kolana trzy tranzystory (ale dzisiaj to żaden problem ile jest tranzystorów w ukladzie). Zabawa z lampami to raczej zajęcie sentymentalne. W lampach, zawsze walczyłem z brumem 50 i 100Hz. Jak doczekam, na emeryturze poczynię jakiegoś lampiaka i pokażę wnuczkowi.

    Dodano po 8 [minuty]:

    W budżecie 500zł mozna zrobic 2x10W pod warunkiem ze samemu nawinie się transformatory głosnikowe.
    Pozdrawiam

    Dodano po 2 [minuty]:

    Janek11389, Ceny na Allegro są idiotycznie wysokie jak za towar proponowanej jakości.
  • Pomocny post
    #13 4355360
    janek11389
    Poziom 42  
    Posty: 6695
    Pomógł: 780
    Ocena: 239
    Chodziło mi o to, że można za parę groszy zdobyć te trafa lampy a potem z tym coś robić nie ważne! Problem z tymi przesterowanymi zniekształceniami jest taki, że w tranzystorowcu ciężko jest zrobić wejście bez regulacji czułości o dynamice wejściowej 1V przy tak niskim napięciu zasilania. Natomiast dla kanału czystego na dobrze ustawionym punkcie pracy przy lampie dynamika wejściowa dochodzi do 13V, dla tego na tym wejściu można podpiąć dopalacze bez większego problemu i ubocznych słyszalnych zniekształceniach.
    Jakoś nie mogę się zabrać, ale ciągle chodzi mi po głowie zrobienie tranzystorowego wzmacniacza na tranzystorach wysoko napięciowych przy zasilaniu 300V i porównaniu tego z lampą, może to nie pójdzie tak jak czysta lampa, ale może będzie lepiej gadać jak niskonapięciowy tranzystor?
  • #14 4355635
    wisnialdz
    Poziom 15  
    Posty: 181
    Pomógł: 5
    Ocena: 3
    Hm z tego co wyczytałem to zrobię coś w przedziale 5-10W. Tylko te zniekształcenia, zależy mi na bardzo dobrym dźwięku tanim kosztem. Mówiłem, że mam zamiar wydać 500zł, ale jak to będzie 1000zł to też dam radę.
  • REKLAMA
  • #15 4355761
    electronictubes
    Poziom 21  
    Posty: 373
    Pomógł: 38
    Ocena: 26
    wisnialdz napisał:
    Hm z tego co wyczytałem to zrobię coś w przedziale 5-10W. Tylko te zniekształcenia, zależy mi na bardzo dobrym dźwięku tanim kosztem. Mówiłem, że mam zamiar wydać 500zł, ale jak to będzie 1000zł to też dam radę.

    Najlepiej zacznij od stopni mocy. Po wykonaniu zasilacza i stopni mocy będziesz miał rozeznanie w kosztach. Dobry przedwzmaczniacz stereo z bajerami w regulacji dźwięku też trochę kosztuje. Nie rób stopni mocy PP ze względu na zniekształcenia i droższe trafa wyjściowe, najlepiej daj w końcówce pojedyncze EL34, są stosunkowo najtańsze.
  • #17 4356617
    airnox
    Poziom 24  
    Posty: 860
    Pomógł: 56
    Ocena: 21
    Chyba chodzi o to, ze stopnie SE sa bardziej audiofilskie xD Dobrze zaprojektowany i wykonany PP bedzie tez gral bardzo dobrze a i lampy beda pracowaly bardziej komfortowo (gdzies czytalem ze w SE sa w takim nietypowym dla siebie punkcie pracy, mozliwe ze cos pomieszalem). Ponadto wydaje mi sie, ze trafa do PP sa tansze.
    W ogole ... do czego ma byc ten wzmacniacz? Do domu, na proby czy do czego? Do domu jak najbardziej bedzie wzmacniacz 2x ECL86, po jednej na strone, o mocy 5W. Jesli nie ma sie jakis problemow ze sluchem taka moc jest jak najbardziej wystarczajaca. 70W balbym sie w domu rozkrecic na max. glosnosci...

    Pozdrowienia
    Airnox
  • #18 4356691
    pawelkomandos
    Poziom 11  
    Posty: 11
    No właśnie jak to jest z tymi zniekształceniami w układzie PP przy dobrej symetrii?????????????

    Ja przykłodowo zachęcam Kolege Wisnialdz do własnoręcznego nawinięcia traf głośnikowych np PP na początek bez dzielonego karkasu 3 lub 5-cio sekcyjnych które napewno nie będą bardziej kłopotliwe do nawinięcia niż te przy konfiguracji końcówki SE. Dodatkowo przeszukać Allegro i nie wliczajac obudowy taki wzmacniacz 20-35W za 500 zł można zrobić. Potem w miare doświadczenia można kombinowac z leprzymi elementami, ale na początek taka konstrukcja powinna zadowolić konstruktora, ale wszystko zależy od jego chęci....
  • #19 4357234
    ZGG
    Poziom 27  
    Posty: 1016
    Pomógł: 35
    Ocena: 171
    Witam ! Ciekawy temat. lampy podobno dają parzyste harmoniczne. Co daje przyjemne brzmienie. Pomimo dużych zniekształceń. Prawda że łagodnie obcinają Zbyt duże sygnały. Mam pytanie ,czy ktoś robił odsłuch scalaków TDA 7294. Mają tranzystory końcowe na mosach..Kolega audiofil .Twierdzi że brzmią nieżle. Leżą u mnie dwie koncówki zmontowane już kilka lat. I jakoś nie przybrałem się żeby je odsłuchać.Jakie macie opinje o brzmieniu wzmacniaczy impulsowych. Cyfrowych.

    Moderowany przez oldboy:

    Proszę trzymać się tematu

  • Pomocny post
    #20 4357461
    airnox
    Poziom 24  
    Posty: 860
    Pomógł: 56
    Ocena: 21
    ->ZGG
    A jaki ma zwiazek TDA7294 z lampami? Wg mnie zaden. Temat tyczy sie wzmacniacza LAMPOWEGO a nie cyfrowego.

    ->pawelkomandos
    Trafo do PP ma ta wade ze musi byc symetrycznie nawiniete bo inaczej to moze byc nieciekawie (znieksztalcenia skrosne beda slyszalne niestety). W PP dochodzi jeszcze drobny problem inwertera fazy, ale ze wszystkim idzie sobie poradzic :) Jak sie wszystko dobre zsymetryzuje to uklad bedzie gral lepiej od SE (mniejsze znieksztalcenia THD (tez gdzies czytalem))

    Pozdrowienia
    Airnox
  • #21 4357532
    wisnialdz
    Poziom 15  
    Posty: 181
    Pomógł: 5
    Ocena: 3
    A czy przedwzmacniacz jest obowiązkowy ??
  • Pomocny post
    #22 4357585
    airnox
    Poziom 24  
    Posty: 860
    Pomógł: 56
    Ocena: 21
    Ja przez wzmacniacz uznaje przedwzmacniacz + koncowka mocy. Przedwzmacniacz na ECC83 glownie (rosyjskie lampy dopiero przede mna, a ja i tak na europejskich robie, bo je poprostu mam). Zreszta watpie bys dal rade zwyklym odtwarzaczem wysterowac porzadnie koncowke na EL34 ;) Preamp wg. mnie obowiazkowy.

    Pozdrowienia
    Airnox
  • Pomocny post
    #23 4358212
    tszczesn
    Specjalista - oldradio
    Posty: 2495
    Pomógł: 383
    Ocena: 184
    pawelkomandos napisał:
    No właśnie jak to jest z tymi zniekształceniami w układzie PP przy dobrej symetrii?????????????


    Są sporo mniejsze. Z definicji odpadają ci wszystkie parzyste harmoniczne, nawet przy nienajlepszej symetrii się znoszą. No i mozliwość pracy w klasie B znakomicie powiększa maksymalną moc wyjściową.
  • #24 4359604
    pawelkomandos
    Poziom 11  
    Posty: 11
    airnox napisał:
    ->ZGG

    ->pawelkomandos
    Trafo do PP ma ta wade ze musi byc symetrycznie nawiniete bo inaczej to moze byc nieciekawie (znieksztalcenia skrosne beda slyszalne niestety). W PP dochodzi jeszcze drobny problem inwertera fazy, ale ze wszystkim idzie sobie poradzic :) Jak sie wszystko dobre zsymetryzuje to uklad bedzie gral lepiej od SE (mniejsze znieksztalcenia THD (tez gdzies czytalem))

    Airnox


    A czy ja napisałem gdzieś o niesymetrycznym nawinięciu???????
    Trafo bez dzielonego karkasu moze mieć najwyzej lekką lub mocną (zależy od zaprojektowania) asymetrie oporności uzwojeń a co do symetrii napięć która jest najistotniejsza powinno mieć idealną w stanie jałowym, a przy pracy z obciązeniem nie jest ona aż taka tragiczna zakłądajac że uzwojenia są tak zaprojektowane zeby zminimalizować asymetrie oporności .
    A co do inwertera fazy to owszem powinien być on jaknajsymetryczniejszy ale ja np ostatnio zrobiłem inwerter na wzmacniaczach operacyjnych (zero problemu z uruchomieniem) i chodzi to nic gorzej jak lampowy jeśli chodzi o brzmienie (jak dla mnie bardzo dobrze)

    Dodano po 10 [minuty]:

    tszczesn napisał:
    pawelkomandos napisał:
    No właśnie jak to jest z tymi zniekształceniami w układzie PP przy dobrej symetrii?????????????


    Są sporo mniejsze. Z definicji odpadają ci wszystkie parzyste harmoniczne, nawet przy nienajlepszej symetrii się znoszą. No i mozliwość pracy w klasie B znakomicie powiększa maksymalną moc wyjściową.


    Dziekuję za odpowiedź jednak pytanie było zadane specjalnie bo bez sensu jest pisać coś w stylu "nierób stopni PP".
    Ja nie mam wielkiego jeszcze doswiadczenia z lampowymi aplikacjami audio ale jak narazie dla mnie układy pp w klasie AB1 bardziej zadawalają moje uszy niż układy SE (głównie chodzi tu o moc i z niekształcenia występujace wraz z jej wzrostem), ale może to kiedys sie zmieni...

    Pozdrawiam

    Dodano po 39 [sekundy]:

    tszczesn napisał:
    pawelkomandos napisał:
    No właśnie jak to jest z tymi zniekształceniami w układzie PP przy dobrej symetrii?????????????


    Są sporo mniejsze. Z definicji odpadają ci wszystkie parzyste harmoniczne, nawet przy nienajlepszej symetrii się znoszą. No i mozliwość pracy w klasie B znakomicie powiększa maksymalną moc wyjściową.


    Dziekuję za odpowiedź jednak pytanie było zadane specjalnie bo bez sensu jest pisać coś w stylu "nierób stopni PP".
    Ja nie mam wielkiego jeszcze doswiadczenia z lampowymi aplikacjami audio ale jak narazie dla mnie układy pp w klasie AB1 bardziej zadawalają moje uszy niż układy SE (głównie chodzi tu o moc i z niekształcenia występujace wraz z jej wzrostem), ale może to kiedys sie zmieni...

    Pozdrawiam
  • #25 4359799
    electronictubes
    Poziom 21  
    Posty: 373
    Pomógł: 38
    Ocena: 26
    OTLamp napisał:
    electronictubes napisał:
    Nie rób stopni mocy PP ze względu na zniekształcenia


    Możesz rozwinąć?

    Przepraszam za dwuznacznośc tego sformułowania.
    Powinno być.
    Nie rób stopni mocy PP tylko ze względu na zniekształcenia (w domyśle mniejsze, koszty zaś tylko samych lamp większe).
    Dobry wzmacniacz stereo i z końcówkami PP na EL34 wymaga, według mnie, sporego doświadczenia w budowie różnego typu wzmacniaczy lampowych.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono kwestie doboru mocy wzmacniacza lampowego w kontekście porównania z wzmacniaczami tranzystorowymi. Moc 70W jest możliwa do osiągnięcia lampami, jednak wymaga to znacznych nakładów finansowych, głównie na transformatory i lampy (np. EL34, KT88, EL156), co przekracza budżet około 500 zł. Zalecane jest rozważenie niższej mocy, np. 5-10W na lampach 6P1P lub 6P3S-E, które są tańsze i łatwiej dostępne. Wzmacniacze SE (single-ended) z pojedynczą lampą EL34 na kanał są polecane do użytku domowego ze względu na prostotę i dobre brzmienie, natomiast stopnie mocy PP (push-pull) wymagają większego doświadczenia i droższych transformatorów, choć mogą oferować niższe zniekształcenia przy dobrej symetrii. Przedwzmacniacz na lampie ECC83 jest uważany za niezbędny do prawidłowego wysterowania końcówki mocy. Wzmacniacze lampowe charakteryzują się łagodnym przesterowaniem i przyjemnym brzmieniem dzięki parzystym harmonicznym, co odróżnia je od wzmacniaczy tranzystorowych, które mogą generować nieprzyjemne zniekształcenia przy przesterowaniu. Koszty i dostępność części, zwłaszcza transformatorów i lamp, są kluczowymi czynnikami przy budowie wzmacniacza lampowego. Wzmacniacze impulsowe i cyfrowe (np. na TDA7294) nie są tematem tej dyskusji, gdyż skupia się ona na wzmacniaczach lampowych.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA