Dziś jeszcze raz prześwietliłem i to dosłownie bęben i kąpielisko. Niestety żadnych oznak jakichkolwiek śrub i zatrzasków. Włożyłem latarkę do bębna i obejrzałem całe kąpielisko dokładnie od zewnątrz (jest prześwitujące). Niestety nie widać żadnych zgrubień, tzn. kanałów którymi mogłyby iść śruby. Na złączu dwóch połówek kąpieliska widoczna jest tylko jakaś biała masa, pewnie jakiś klej lub uszczelniacz. Dzwoniłem dziś do serwisu aristona z prowokującym zapytaniem, jakie jest koszt wymiany samych łożysk. Odp. ok 350 zł, zapytałem czy trzeba wymieniać całe kąpielisko z bębnem i kobitka odpowiedziała, że była taka seria, gdzie trzeba było wymieniać kąpielisko, żeby wymienić łożyska, ale bębna wymieniać nie trzeba - wniosek - chyba sie da to kąpielisko rozłożyć. Albo oni w serwisie to jakoś rozklejają i sklejają z powrotem, co jednak wydaje mi sie mało prawdopodobne, albo kobitka jest kiepsko zorientowana (czego już niestety doświadczyłem w serwisie, gdy reklamowałem szumy na łożysku bębna, po przyjeździe fachowiec stwierdził, że mam rację i wymienili całe kąpielisko z bębnem, po naprawie szumy nie ustały bo się okazało to łożyska na silniku padły, no a teraz na tym nowym bębnie

. Jeśli chodzi o fotki to niebawem dostarczę, może komuś to pomoże, lub ktoś mi pomoże
Dodano po 55 [minuty]:
Załączam zdjęcia, które mi sie udało wykonać, nie wiem czy coś na nich widać konkretnego

. Co innego patrzeć na żywa o a co innego ze zdjęcia.