Otóż mam taki sprzęt jak w temacie, niestety prawa strona gra ciszej i nieczysto, im głośniej tym gorzej harczy, jak nie jest zbyt głośno gra całkiem dobrze. Na poczatku wogóle nie grała, ale wystarczyło podstawić pod jedną nózke jakieś czasopismo i dźwięk się pojawiał. Dodatkowo ktoś przede mną źle wkręcił śrube tak że cała płytka jest dość mocno zdeformowana. Dało mi podstawe myśleć że to może jakiś zimny lut albo przerwana scieżka. Przelutowałem punkty wokół końcówki mocy, prześwietliłem scieżki pod lupą i dalej nic. Pomyślałem więc że to może jednak jakiś element nawalił. W przedwzmacniaczu raczej wszystko jest ok (w słuchawkach nic nie harczy) wiec mam pytanie do praktyków.
Jaka jest szansa że uszkodziła się końcówka mocy ?
Co najczęściej powoduje takiego typu harczenie?, dodam że wygląda to troche tak jakby brakowało prądu.
Może któś ma schemat?
Wszystkie uwagi mile widziane.
Jaka jest szansa że uszkodziła się końcówka mocy ?
Co najczęściej powoduje takiego typu harczenie?, dodam że wygląda to troche tak jakby brakowało prądu.
Może któś ma schemat?
Wszystkie uwagi mile widziane.