Witam
Na razie jeszcze nic konkretnego sie nie dzieje ale sa juz jakieś znaki, a warto to sprawdzić przed zimą. Sprawa ma sie tak ostatnio jakiś tydzień temu mój tata wracał do domu i może z kilometr przed domem stracił ładowanie ale do domu dojechał. Nie wiem czy kontrolka świeciła bo nie miałem w samochodzie wtedy licznika. Radio nie chciało grac, bardzo słabo światła świeciły. Auto stało noc w garażu i rano juz było wszystko ok. Dziś bylem u kolegi stałem na dworze z 10 min z włączonym radiem po cichu i jak zapaliłem auto znów światła słabo radio nie działa dopiero jak dodałem gazu troszkę to tak jakby sie załączyło ładowanie i znów jest wszystko ok. Auto postało w garażu z 20 min zmierzyłem napięcie na aku to było 12,75V. Włączyłem silnik oświeciłem światła długie, podgrzewanie szyby, radio i dmuchawę, napięcie na aku 13,25. Zaraz po zgaszeniu 13V. Czego to może być objawem? Co sie psuje?
Na razie jeszcze nic konkretnego sie nie dzieje ale sa juz jakieś znaki, a warto to sprawdzić przed zimą. Sprawa ma sie tak ostatnio jakiś tydzień temu mój tata wracał do domu i może z kilometr przed domem stracił ładowanie ale do domu dojechał. Nie wiem czy kontrolka świeciła bo nie miałem w samochodzie wtedy licznika. Radio nie chciało grac, bardzo słabo światła świeciły. Auto stało noc w garażu i rano juz było wszystko ok. Dziś bylem u kolegi stałem na dworze z 10 min z włączonym radiem po cichu i jak zapaliłem auto znów światła słabo radio nie działa dopiero jak dodałem gazu troszkę to tak jakby sie załączyło ładowanie i znów jest wszystko ok. Auto postało w garażu z 20 min zmierzyłem napięcie na aku to było 12,75V. Włączyłem silnik oświeciłem światła długie, podgrzewanie szyby, radio i dmuchawę, napięcie na aku 13,25. Zaraz po zgaszeniu 13V. Czego to może być objawem? Co sie psuje?