Witam.
Mam taki problem: otóż owy odkurzacz pracował coraz głośniej, aż do momentu kiedy nie dało się już tego wytrzymać. Rozbierałem silnik z myślą, że to łożyska, a tu się okazuje, że oprócz dość silnie uszkodzonych łożysk, uszkodzenia doznał także wirnik, tj. uszkodzone uzwojenia (pozrywane na komutatorze). Sprzęt ten ma ok 7 lat, do tej pory działał bez zarzutów, nie posiada regulacji obrotów. Reszta podzespołów nie wzbudza zastrzeżeń. I teraz moje pytanie: czy warto wymienić wirnik i korzystać dalej z urządzenia? Czy lepiej kupić nowe, nie bawić się w naprawę? Cena wirnika to ok 50 zł. Jeśli warto wymienić to pojawiłby się drugi problem tj. dobór wirnika. Otóż na wirniku jest jakieś oznaczenie 5200 09 99 16.22 oraz 5200 09 99 16.24. Wydaje mi się, że jest to data produkcji ale żadnych innych danych nie ma. Szukając wirnika w bazie firmy Zelmer można stwierdzić kilku wersji. Tylko właśnie która to?
Mam taki problem: otóż owy odkurzacz pracował coraz głośniej, aż do momentu kiedy nie dało się już tego wytrzymać. Rozbierałem silnik z myślą, że to łożyska, a tu się okazuje, że oprócz dość silnie uszkodzonych łożysk, uszkodzenia doznał także wirnik, tj. uszkodzone uzwojenia (pozrywane na komutatorze). Sprzęt ten ma ok 7 lat, do tej pory działał bez zarzutów, nie posiada regulacji obrotów. Reszta podzespołów nie wzbudza zastrzeżeń. I teraz moje pytanie: czy warto wymienić wirnik i korzystać dalej z urządzenia? Czy lepiej kupić nowe, nie bawić się w naprawę? Cena wirnika to ok 50 zł. Jeśli warto wymienić to pojawiłby się drugi problem tj. dobór wirnika. Otóż na wirniku jest jakieś oznaczenie 5200 09 99 16.22 oraz 5200 09 99 16.24. Wydaje mi się, że jest to data produkcji ale żadnych innych danych nie ma. Szukając wirnika w bazie firmy Zelmer można stwierdzić kilku wersji. Tylko właśnie która to?