Witam
A próbowałeś grać bez tego korektora ...?
Jak byłem młody i mniej doświadczony to zawsze regulatory barwy dzwięku na maks i te od niskich i te od wysokich. Z czasem dojrzałem do tego by starać się grać na jak najbardziej płaskiej charakterystyce, jedynie co do dziś używam to kontur, filtr który dostosowuje charakterystykę wzmacniacza do ucha ludzkiego które na zmniejszenie natężenia dzwięku odczuwa najbardziej zmniejszenie się tonów niskich i wysokich...
Główne zadanie korektora to wyrównanie niedomagania np. kolumn czy wzmacniacza i ustawia się go do własnych upodobań... A największym błędem jaki najczęściej popełniają użytkownicy korektorów to ustawianie go na największe wzmocnienie dla częstotliwości z dołu pasma ( basy ) i z góry pasma ( wysokie ) co przy zwiększaniu wzmocnienia wzmacniacza łatwo i często prowadzi do przesterowań wzmacniaczy, co przeważnie skutkuje paleniem się głośników wysokotonowych one są najbardziej narażone i wrażliwe na przesterowania szczególnie górnego pasma akustycznego, wzmacniacz "produkuje" wtedy dużo zniekształceń także na częstotliwościach których nie słyszymy a katujemy nimi głośnik wysoko tonowy ...
Reasumując, korektor służy do kompensacji nierówności charakterystyki np. kolumn a nie do uzyskiwania efektu suba ze zwykłych kolumn i używać należy go z dużą dozą ostrożności, wyjdzie to na zdrowie wzmacniaczowi a przede wszystkim kolumną ...
Pozdrawiam