Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz, robił ktoś? Jaką ma moc?

02 Lis 2007 22:50 2378 29
  • Poziom 15  
    Czy ktoś robił ten wzmacniacz i cz posiada tak wielką moc. Pytam się ponieważ mam na niego chce ale nie jestem pewien czy to mi zagra czy pójdzie z dymem. Chce go zrobić w wersji na 3 lub 4 parach tranzystorów. Bo nie potrzebuje aż tak wielkiej mocy
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 38  
    Małe obliczenie:
    sprawność wzmacniacza w klasie AB jest ok. 70%, więc przy mocy oddawanej 5200W MUSI się w nim wydzielić moc ok. 2200W, a ponieważ tranzystorów końcowych jest 16, więc w każdym tranzystorze wydzieli się ok. 138W. Oporność termiczna wewnątrz tranzystora między złaczem a obudową jest 0,66°C/W (dane katalogowe). Jeżeli opornośc termiczna od tranzystora do otoczenia będzie też taka (to jest BARDZO dobry radiator, z chłodzeniem wodnym albo intensywnym nadmuchem!), to mamy oporność wynikową 1,32°C/W, więc wydzielenie w pojedynczym tranzystorze 138W spowoduje przyrost temperatury złącza o 182°C powyżej temperatury otoczenia, która może wynosić np. 40°C, a to oznacza, że struktura półprzewodnikowa będzie miała temperaturę ponad 220°C, co jest przekroczeniem dopuszczalnej temperatury o ok. 60°C.
    Mimo, że tranzystory "mieszczą się" z dopuszczalnymi napieciami i prądami, ale z powodów termicznych moc wyjściowa 5200W nie będzie osiągnięta, a wzmacniacz ulegnie uszkodzeniu.
  • Poziom 15  
    Ale chodzi mi o układ czy jest poprawny ja dam napiecie nizsze cos koło 2x70v i dam 4 pary tranzystorów czt to bedzie działac poprawnie dziwi mnie to ze nie ma zadnego potencjometra do ustawiania pradu spoczynkowego

    Dodano po 15 [minuty]:

    i jeszcze jedno pytanie czy można ten wzmacniacz podłaczyć odrazu pod zasilanie z sieci 230volt czy trzeba traffo??
  • Poziom 38  
    Przy napięciu +70V/-70V teoretycznie na 2Ω układ powinien dać ok. 1kW, ale wtedy wydzieli sie w postaci ciepla ok. 430W, co przy 4 parach tranzystorów daje obciążenie cieplne ok. 54W na tranzystor. Jest to bez porównania bardziej realne, niż "oryginalna" wersja, ale w dalszym ciągu sprawa radiatora jest KRYTYCZNA!
    Prądu spoczynkowego się tu nie ustala, jest to klasa B z silnym ujemnym sprzężeniem zwrotnym, które powoduje "linearyzację" w obszarze przejścia przewodzenia z tranzystorów "dolnych" na "górne" i odwrotnie. Za prąd spoczynkowy odpowiada punkt pracy tranzystorów MJE350 i IRF820, powinien być taki, by prąd spoczynkowy nie płynął!
    Głowy jednak nie dam, że ten punkt jest "zgrany" z charakterystykami IRFP250, nie robiłem ani nie mierzyłem takiego wzmacniacza ...
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 29  
    Nie. Musi być trafo z wyjściem ok. 2*106V, potem mostek i kondensatory.
  • Poziom 15  
    Ale z kad wziaść takie traffo 5200watt??
  • Poziom 29  
    Poszukaj na allegro, od jakiegoś wielkiego prostownika czy też spawareczki (np też do przewinięcia), albo zrób przetwornicę.
  • Poziom 32  
    Witam
    Wedlug mnie trafo 5200W w domowej instalacji a na takiej pewnie kolega krzysiek3443 bedzie to uruchamial by sprawdzic czy dziala nie bedzie chodzilo tylko odrazu wywali bezpiecznik
    Takie trafo bedzie pobieralo prad okolo 22.5A gdy w domowej instalacji jest bezpiecznik 16A :D
    Chyba ze kolega znajdzie trafo ktore podlaczymy pod 400V wtedy to juz jest realne
    Druga sprawa to przewody ktore przy takich natezeniach musza byc naprawde grube :D nie wiem czy to sie oplaca ale ja tego nie robie :D
    POZDRAWIAM
  • Poziom 29  
    Trójfazówka 400V wtedy wskazana , no i moc wtedy większa ;-), sam wzmacniacz już potrzebuje 5200W ;-), a trafo by było wtedy potrzebne ok 6000W- nieźle ;-), nie wiem po co komu taki wzmacniacz tak dokładniej- to na estardę się tylko nadaje, skąd takie kolumny wtedy do tego itd... ;-) . Można też dać połowę tych tranzystorów jak to autor proponuje, zmniejszyć napięcie z 150V/ ok 90-100V i moc trafa wtedy nie ok 6000W tylko ok 3000W i mieć ok połowę tej mocy 2600W - to i tak dużo .
  • Poziom 32  
    Tak kolega Malas1984 ma racje mozna obnizyc napiecie i wtedy latwiej bedzie odpowiedznie kolumny dobrac :D ja jeszcze nie widzialem kolumn na taka moc :D :D chyba ze laczyc kilka kolumn rownolegle :D to moze jakos wykorzysta sie ta moc :D bo naprawde jest jej duuuzo :D :D
  • Poziom 29  
    Nawet na połowie mocy to i tak 2,6kW jest wiele ;-), naprawdę sporo... Kolumny moze połączyć szeregowo i równolegle-na przemian-trzeba by było policzyć moce i impedancję,jak to rozwiązać. Najdrożej to teraz trafo wyjdzie, mostek, pojemności no i potem jeszcze kolumny.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 29  
    Popieram zdanie poprzedniego forumowicza , ale jeśli się autor uprze to trudno, trzeba będzie mu pomóc w dość bezpieczny dla niego sposób oraz na tyle łatwy by mógł temu bezpiecznie podołać, zastanawiałem się też nad tym po co tyle mocy autorowi, ale nie mam zamiaru się z nikim sprzeczać ( a po co tyle?, a dlaczego?, itd, blabla bla....) i wypytywać, chce tak to jeśli się uprze to będzie to robił ;-), więc jak będzie nadal chciał to robić to pomóżmy mu to jak najbezpieczniej zrobić. Jakby nie patrzeć to napięcie na całości(300V) wynosi więcej niż napięcie w sieci (230V), i jest to w dodatku napięcie stałe ;-/ .
  • Poziom 32  
    Popieram poprzednie posty jezeli kolega sie uprze to trudno ale ja bym proponowal zrobic cos mniejszej mocy np holtona 400 lub troche mniejszego 200 :D:D tez jest na tranzystorach i kolega moze sie wiele nauczyc
  • Poziom 29  
    Z tego co wiem to trzeba dobrze poparowć mosfety, ponieważ może być tak, że przy włączeniu będzie boom! Ale to nic-najbardziej niebezpieczne są tam napięcia zasilające ten wzmacniacz. Także dj MatyAS poruszył słuszny temat i bardzo ważny-oczywiście nie panikując .
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 29  
    No tak... Poczekajmy może na to aż autor się zjawi i napisze coś od siebie na ten temat, może da sobie pomóc, a może sie uprze przy swoich 5200W i koniec, ja bym zaproponował mu taki wzmacniacz jak ten( sam końcowy, już bez tych przedwzmacniaczy i zasilaczy-bo łatwiejsze i lepsze rozwiązania są, ale końcowka mocna i dobra), prosty, dość tani i mniej ryzykowny dla życia i zdrowia, poczytać dobrze opis tego i zabrać się do pracy, działa bo już zrobiłem 4 takie, moc ma dość dużą bo 150W/4Ohm-do domu OK i nawet na imprezkę, kolumny do niego łatwo dostać, jest tam tylko mały błąd-bardzo widoczny od razy,bodajże przy T14 (baza, emiter) https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=4576408#4576408 , https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=4566727#4566727 , https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=193905#193905
  • Poziom 15  
    Powiem tyle że Holtrona 400( nie parowałm tranzystorów bo kupiłem z jednej serii) już robiłem i na prawdę mi starcze oczywiscie sam płytki trawiłem bo te co w necie były to mi nie pasowały do obudowy. Pozatym jest tam potrzebne napięcie 300V ( stałego) czyli jak będzie 220V zmiennego to napięcie sie podniesie po wyprostowaniu do jakieś 308V i nie chce tego zrobić tylko zmodyfikować. Zmniejszyć liczbę tranzystrów (Mosfetów) z resztą pisze wszystko w pierwszej wypowiedzi. Tylko chodzi mi o to żeby zbudować wzmacniacz taki który nie potrzebuje trafa bo wiadomo najdroższe będzie.
  • Poziom 32  
    Trafo musi byc. Po to zeby galwanicznie odseparowac sie od sieci. Przeciesz masy sie lacza to jak sobie wyobrazasz jakies zrodlo sygnalu np. mp3 na potencjale 230V?? Poczytaj sobie transformatorach sepracyjnych :D
  • Poziom 29  
    1) Musi być separacja galwaniczna, zobacz sobie do radioodbiorników lampowych oraz wzmacniaczy gdzie właśnie jest tam używane 240V jako chyba jak dobrze pisze napięcie anodowe, i co? i jest dodatkowo na trafie nawijane te 240V po to by odseparować galwanicznie od sieci,
    2) Potrzebujesz napięcia symetrycznego np. 2x 100V, a w sieci masz chłopie tylko pojedyńcze, owszem mógłbyś zrobić symetryczne 2x 230V( x 1,41 po wyprostowaniu i wyfiltrowaniu) ,a le to za dużo- biorąc z dwóch przeciwnych faz (400V) jako tych co na mostek prostowniczy by szły i N (neutralnego) jako środek (masa) , ale to czyste niebezpieczeństwo no i zbyt duze to napięcie byś już uzyskał bo ok 2x 300V!!!!,
    3) Skąd weźmiesz takie duze pojemności jak np 10000uF/ ok150V - chyba , że po kilka 22000uF/63V łączone w szereg ze sobą- co by dało 11000uF/126V ;-), koszta tylko, ale cóż jak chcesz,
    4) Nie lepiej zrobic Holtony po 400W i je zmostkować i mieć wtedy 2x 800? Co juz jest potęgą.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 29  
    Zgadza się, jest to bardzo niebezpieczne i tyle... a o tych trafach w radioodbiornikach radiowych to dokładnie nie wiem ,ale się nie raz z tym spotkałem. dj-MatyAS tutaj niewątpliwie ma rację co do napięcia i niebezpieczeństwa, ja tylko wcześniej napisałem jak to można rozwiązać było , ale i tak nie tak jak potrzebne to było tylko jako przykład, nieekonomicznie to fakt, a przede wszystkim niebezpiecznie.
  • Poziom 15  
    Dobra to tak skoro mówicie o że trafo musi być ok nie ma sprawy bo mam o mocy 1kW napięcia 2X65V wiem ze można z tego zrobić naprawdę nie złą dopałkę tylko nie wiem czy opłaca sie dowinąć (drutu w emaili) żeby podniećś to napięcie a jeśli sie nie opłaca to ile użyć tranzystorów końcowych żeby było akurat pod 4 ohny i użyć całą moc trafa (nie chce dać za dużo bo szkoda kasy na te tranzystory chce dać tyle ile trzeba bo mi taka moc nie potrzebna)...
  • Poziom 29  
    Dla mnie to połowa tych tranzystorów co jest na schemacie, pojemność ok 2x 30000uF/100V, mostek ok 40A, i teraz jak masz 65V zmiennego to po wyprostowaniu i wyfiltrowaniu będzie ok 65V x 1,41 = ok 92V, 2x 92V - nie ma sensu dowijać nic już, miałeś 2 x 150V przy całej liczbie tranzystorów końcowych, a teraz przy połowie tego będziesz miał 2x 92V- dobrze powinno byc już, bez żadnej kombinacji ;-) , moc będzie i tak potężna ;-) . Takie moje zdanie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 29  
    dj-MatyAS, jeśli nie zgadzasz się z moja opinią to proszę napisz w czym się myle, dla mnie to połowa tej liczby tranzystorów będzie wystarczajaca, tym bardziej, że jeśli dobrze pamiętam to IRF250 mają duże obudowy, napięcie jużjest o 60V na gałąź mniejsze-to dużo, trafo jest 1kW i jak sam napisałeś napięcie spadnie przy tym jak się depnie - co jest prawdą- to podobnie(przykładowo) jak w Diorze WS504 napięcie podnieśli, ale prąd jest mały i napięcie siada przy depnięciu co powoduje to iż STK się nie katapultuje w kosmos, bo gdyby założyć większej mocy trafko i o tych samych napięciach (po 40V na gałąź zmiennego) to raczej przy wiekszym wygarze już moim zdaniem by się zjarało ;-) , ale to tylko tak przykładowo-bo Ws nie ma nic wspólnego z tematem i z tym wzmacniaczem-prawdę mówiąc. Pozdro.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 38  
    Lekceważenie spraw termicznych jest nadzwyczaj częstą przyczyną niepowodzeń w konstrukcjach amatorskich.
    Z mojej praktyki (oraz poszukiwań literaturowych)wynika, że do projektowania stopni wykonawczych (np. zasilaczy lub wzmacniaczy) należy przyjmować następujace oporności termiczne:
    1. oporność termiczna "wewnętrzna"w tranzystorze wykonawczym - patrz katalog, zwykle od 0,6 do 1,5°C/W, zależnie od typu i obudowy,
    2. oporność termiczna przejścia tranzystor - radiator, jeśli nie ma podkładki mikowej, to 0,2 - 1°C/W, oczywiście z pastą silikonową, z podkładką - drugie tyle,
    3. oporność termiczna radiator - otoczenie, (jeśli nie ma nadmuchu) bardzo zależy od kształtu radiatora, jego umieszczenia, grubości materiału i "wykończenia" - np. czernienie poprawia zdolność oddawania ciepła o 20%, ale "domyślnie" można przyjąć, że kawałek blachy AL o grubości 2mm i powierzchni 100cm2 ustawiony pionowo ma ok. 8 -10°C/W. Kupując gotowe radiatory "firmowe" powinniśmy znaleźć w katalogu, jaka jest jego oporność termiczna.
    Wskazane jest, aby jako temperaturę otoczenia przyjąć 40°C, a w katalogach bardzo często podawana wartość najwyższej temperatury złącza jest 150°C, więc dla "transportu ciepła" mamy różnicę temperatur 110°C. Jeśli suma oporności termicznych między złączem a otoczeniem wynosi np. 11°C/W, to znaczy, że w tym tranzystorze możemy wytracić TYLKO 10W! Jeśli końcówkę stanowią 2 tranzystory na 2 takich radiatorach, to moc strat może wynieść 20W, co jest osiągane przy mocy wyjściowej ok. 55W.
    Podawana w katalogach wartość np. 117W dla 2N3055 dotyczy sytuacji, kiedy OBUDOWA tranzystora ma 20°C (lub 25°C), co odpowiada chłodzeniu wodnemu, lub radiatorowi nieskończenie wielkiemu.
    Serdecznie przestrzegam przed uleganiu łatwemu entuzjazmowi przy korzystaniu z katalogów, co prowadzi do druzgodzącego zwycięstwa ambicji nad zdrowym rozsądkiem, często w obłokach dymu.
    Jeszcze jedno: w wielu zaawansowanych konstrukcjach przewiduje się "nadmiary technologiczne" właśnie w miejscach krytycznych, a w elektronice to są miejsca, gdzie wydziela się ciepło ...
  • Poziom 29  
    Post powyżej jest bardzo snesowny i pełen zwrócenia uwagi na to co napisał jego autor, termika jest ważna i z tym się zgadzam na maxa-bo co po wzmaku jak się przegrzeje w połowie i wystrzeli nam ;-/ . Ja już taki błąd popełniłem-choć jeszcze dymu z tego nie widziałem,ale byłem niestety do tego zmuszony by takie rozwiązanie jak mówie troszkę błedne co do temperatury tranzystorów końcowych we wzmacniaczu, ale narazie wszystko działa w miare-tylko obawiam sie własnie tych większych mocy i na dłuższy czas-czy to nie powali konstrukcji ;-/ . Miejmy nadzieje, że nie ;-) .