Pralka nagle odmówiła posłuszeństwa po 2,5 roku pracy. Po załadowaniu rzeczy i włączeniu programu .. program przechodzi kolejne etapy i staje na wirowaniu. Robi kilka obrotów w prawo, kilka w lewo ale nigdy nie wchodzi na właściwe. Przejrzałem poprzednie wypowiedzi i starałem się wykonywać wszystko zgodnie ze wskazówkami ... jednakże nic to nie pomogło. Faktycznie filtr był całkowicie zanieczyszczony. Następnie wykręciłem pompę i rurki dookoła w celu przeczyszczenia i faktycznie słusznie gdyż były zapchane. Kolejnym krokiem było wygniecenie wszystkich przewodów gumowych w celu obłupania ewentualnego kamienia (używam odkamieniacza do każdego prania). Sprawdziłem filtr przy wlocie wody do pralki i NIC. Nadal nie wiruje. Po włączeniu na program wirowanie, pralka pokręci sie wolno w prawo, w lewo ale nigdy nie wskoczy na wyższe obroty. W cyklu normalnym przechodzi wszystkie etapy podgrzewa wodę a następnie w pełni ją wypompowuje i program stoi. Bęben kręci sie wolno w prawo przerwa i potem w lewo. Gdzie tkwi błąd ? Co się mogło stać ? Co macie wszyscy na myśli pisząc układ hydrostatyczny czy po prostu te wszystkie rurki plastykowe którędy płynie woda ? Nie wiem też który to wąż od sprawdzania poziomu wody w bębnie - którego miałem ewentualnie sprawdzić. I jak wyglądają zimne luty gdyż nie mam pojęcia a chciałem również sprawdzić. POMOCY ? Nie mam jak wyprać własnych rzeczy.