Adam-T! Wiem dokładnie co piszę. Przyjrzyj się schematowi, który sam narysowałeś.
Czy rezystory R1227 i R1228 nie są w układzie potencjometrycznym?
Tybias chciał się pozbyć potencjometru, ale w mym rozumieniu, tylko wizualnie tzn. aby nie była widoczna gałka na obudowie.
Jak wiesz, nie można tak sobie czegokolwiek usuwać bezkarnie. Trzeba zastąpić czymś innym, lub tak przemodelować układ, aby funkcjonowało tak samo.
Analizując ten wycinek schematu, śmiem wątpić, że potencjometr P1203 jest regulatorem balansu.
Mnie on wygląda na regulator siły wzmocnienia z korekcją tonów niskich.
Tybias sprawdź, czy ścieżki od rezystorów R1227 i R1228 biegną do punktów z których wylutowałeś ten potencjometr.
Jeśli tak to zrób pomiary potencjometru.
Wykonaj to w ten sposób:
Odszukaj końcówkę ślizgacza ( to ta, na której wartość rezystancji będzie się zmieniała przy pokręcaniu ośką ) i przy dalszych pomiarach ją pomiń.
Zmierz wartości między odczepem, a skrajnymi nóżkami potencjometru.
Interesuje mnie wartość rezystancji między odczepem( do którego podpięty jest rezystor R1227 ),a nóżką do której jest podpięty rezystor R1228, oraz wartość rezystancji tej części, do której jest równolegle podłączony rezystor R1227.
Nie jest powiedziane, że odczep ten musi być w połowie rezystancji potencjometru.
Mając te wyniki będę mógł dokładnie wyliczyć i podać Ci wartości rezystorów R1227 i R1228 w układzie jaki podał Ci Adam-T.
Jego pomysł nie jest zły. Należy tylko zweryfikować wartości rezystorów.
Pozdrawiam
PS.: Odpowiadam dopiero teraz, bo wczoraj nie umiałem zalogować się do elektrody.
Czy Wy też macie czasem takie problemy?