Zasadniczo przestrojenie głowicy UKF przebiega zwykle podobnie, niezależnie od tego jaki to sprzęt. Należy zlokalizować cewkę obwodu wejściowego wzmacniacza w. cz. i cewkę heterodyny. W prostych głowicach UKF jest to stosunkowo proste - są to cewki powietrzne o średnicach 3 - 5 mm wykonane z drutu emaliowanego, rzadziej z drutu srebrzonego. Często obie te cewki są zalane cerezyną lub czymś podobnym, co ma je zabezpieczyć przez rozstrojeniem się. Cewka heterodyny zawiera na ogół mniej zwojów niż cewka obwodu wejściowego. Najłatwiej zlokalizować ją w ten sposób, że dostrajamy odbiornik do jaiejś stacji i zbliżamy do niej metalowy przedmiot (nie wiem tylko czy coś jeszcze nadaje u nas w niskim paśmie UKF).
Po zidentyfikowaniu cewek trzeba je wylutować a w ich miejsce wlutować nowe cewki. W przypadku przestrajania z pasma niskiego (66 - 73 MHz) do wysokiego (88 - 108 MHz) cewki będą miały mniej zwojów mniej więcej o 1/3. Po wlutowaniu cewek Stroimy heterodynę. Ja zwykle robię to tak, że ustawiałem wskaźnik strojenia odbiornika na środek skali i rozciągając lub ściskając cewkę heterodyny szukam stacji, której częstotliwość jest mniej więcej w tym miejscu (czyli ok. 98 MHz). Ponieważ mamy rozstrojony obwód wejściowy najpewniej będzie to odbiór zaszumiony. Teraz obwodem wejściowym staramy się osiągnąć czysty, niezaszumiony odbiór. Obwód wejściowy dobrze jest stroić na słabej stacji starając się uzyskać jak najniższy poziom szumu. Cała operacja wymaga niekiedy sporej cierpliwości, ale na ogół się udaje. Oczywiście byłoby fajnie mieć częstościomierz i woltomierz w. cz., wtedy nasze strojenie byłoby bardziej precyzyjne.
Można oczywiście zostawić w spokoju cewki a wymieniać kondensatory w opisywanych obwodach. Z mojego doświadczenia wynika jednak, że ta metoda daje obwody o mniejszej dobroci, co może skutkować obniżeniem czułości i selektywności odbiornika.
W żadnym wypadku nie wolno kręcić żadnym rdzeniem cewki w kubku i blaszanym ekranie. Są to najprawdopodobniej obwody p. cz., które trudno byłoby później prawidłowo zestroić bez aparatury.
Trochę inaczej ma się sprawa w odbiornikach samochodowych, ponieważ tu często elementami strojonymi obwodu wejściowego i heterodyny są cewki (tzw. wariometr). W tym przypadku najprościej jest dobrać kondensatory. Przeróbka wariometru to już trochę wyższa szkoła jazdy.
Jeszcze inaczej przedstawia się sprawa w odbiornikach z syntezą częstotliwości heterodyny. Najprościej i najbezpieczniej jest zastosować tu konwerter częstotliwości, który konwertuje pasmo wysokie na niskie.