Witam.
Podobne tematy były już wcześniej poruszane i dość dobrze opisany. Nie znalazłem jednak postu gdzie miał by ktoś podobny problem do mojego. Potrzebuje mierzyć prędkość obrotową silnika i wybrałem do tego metodę jaka jest w starych myszkach (fotodioda i fototranzystor). Buduje prototyp według schematu jaki znalazłem na internecie i umieszczam go poniżej. W obudowie znajdują sie dwa fototranzystory ja jednak wykorzystuje tylko jeden dlatego trzecia nóżka układu jest nie podłączona. Wydawałoby się że
powinno działać jednak układ nie powoduje generowania przerwań. Mierząc w punkcje A napięcie względem masy wychodzi 0.08V. Zasłaniając fototranzystor spada do zera. Niech mi ktoś powie dlaczego jest taka mała zmiana napięcia? Po rozłączeniu w miejscu A układu czyli zostawiając końcówkę luźną napięcie podnosi się odpowiednio do 5V przy szczelinie spada do 0 po zasłonięciu. Czy coś w moim układzie jest nie tak? Proszę o pomoc?
Podobne tematy były już wcześniej poruszane i dość dobrze opisany. Nie znalazłem jednak postu gdzie miał by ktoś podobny problem do mojego. Potrzebuje mierzyć prędkość obrotową silnika i wybrałem do tego metodę jaka jest w starych myszkach (fotodioda i fototranzystor). Buduje prototyp według schematu jaki znalazłem na internecie i umieszczam go poniżej. W obudowie znajdują sie dwa fototranzystory ja jednak wykorzystuje tylko jeden dlatego trzecia nóżka układu jest nie podłączona. Wydawałoby się że
powinno działać jednak układ nie powoduje generowania przerwań. Mierząc w punkcje A napięcie względem masy wychodzi 0.08V. Zasłaniając fototranzystor spada do zera. Niech mi ktoś powie dlaczego jest taka mała zmiana napięcia? Po rozłączeniu w miejscu A układu czyli zostawiając końcówkę luźną napięcie podnosi się odpowiednio do 5V przy szczelinie spada do 0 po zasłonięciu. Czy coś w moim układzie jest nie tak? Proszę o pomoc?