Objasnienia do rysunku.
N - głosnik "nazwijmy go szerokopasmowy "
W - wysokotonowy odcięty fabrycznie prostym kondensatorem 2,2 uF
Radio to wiadomo
Sedno mojego pytania co skonstruować zeby mój głośnik który jest fabrycznym systemem współosiowym stał sie systemem typowo średniowysokotonowym tzn chce pozbawic go sygnału ponizej powiedzmy sobie 300 - 400 Hz ?
Czy zdrowszym będzie całkowite "rozseparowanie" elektryczne współosiowca i zastosowanie zwrotnicy robionej od podstaw jako 2 drożna? Czy da sie cos wymysleć zeby ten system dało sie zasilić tak jak chcę ?
Nie wchodzi w grę "rozbebeszanie" mechaniczne głosnika właśnie chodzi mi o to ,żeby wymieniony zagrał mi jako średnio-wysokotonowiec zamontowany na wysokości uszu.
P.S. mechanicznie i elektrycznie W i N sa ze sobą połączone minusem między plusa dałoby sie cos wstawić zamiast tego kondensatora.
Pytanie co skonstruowac w miejsce mojego "?" na rysunku ?
Mam nadzieje ,ze nie namieszałem za mocno i wiecie o co mi chodzi ?

N - głosnik "nazwijmy go szerokopasmowy "
W - wysokotonowy odcięty fabrycznie prostym kondensatorem 2,2 uF
Radio to wiadomo
Sedno mojego pytania co skonstruować zeby mój głośnik który jest fabrycznym systemem współosiowym stał sie systemem typowo średniowysokotonowym tzn chce pozbawic go sygnału ponizej powiedzmy sobie 300 - 400 Hz ?
Czy zdrowszym będzie całkowite "rozseparowanie" elektryczne współosiowca i zastosowanie zwrotnicy robionej od podstaw jako 2 drożna? Czy da sie cos wymysleć zeby ten system dało sie zasilić tak jak chcę ?
Nie wchodzi w grę "rozbebeszanie" mechaniczne głosnika właśnie chodzi mi o to ,żeby wymieniony zagrał mi jako średnio-wysokotonowiec zamontowany na wysokości uszu.
P.S. mechanicznie i elektrycznie W i N sa ze sobą połączone minusem między plusa dałoby sie cos wstawić zamiast tego kondensatora.
Pytanie co skonstruowac w miejsce mojego "?" na rysunku ?
Mam nadzieje ,ze nie namieszałem za mocno i wiecie o co mi chodzi ?