Wiam bardzo serdecznie.
Jestem tu pierwszy raz, tzn piszętu pierwszy raz ponieważdo tej pory radziłem sobie zupełnie dobrze czytając odpowiednie tamty z tego forum.
Ale tym razem muszę już o coś Szanownych Kolegów zapytać.
Naprawiam kuzynce- próbuję naprawić pralkę taką jak w temacie. Pralka nie grseje wody.
Grzłka OK sprawdzona omomierzem, te około grzałkowe elementy też mają przejscie. Napięcie na grzłace pojawia się na 1 kroku i słychać szemranie gotowanej wody. Po czym jak programtor przeskoczy na krok 2 napiecie z grzałki znika nieodwracalnie ażdo końca prania.
W czym może być problem? Co to jest i do czego słuz taki element elektryczny do którego wchodzi od bębna taki gumowy cieńki przewód?
Stawiam na ten dziwny element albo programator.
Proszę o pomoc bo kobieta narzeka a ja nie mogęsobie poradzić.
Dziękuję serdecznie.
Proszę poprawić błędy!
Rady:
- dbaj o styl swojej wypowiedzi
- nie popełniaj błędów
- nie zaniżaj poziomu elektroda.pl
Dziękujemy!
<skryn>
Jestem tu pierwszy raz, tzn piszętu pierwszy raz ponieważdo tej pory radziłem sobie zupełnie dobrze czytając odpowiednie tamty z tego forum.
Ale tym razem muszę już o coś Szanownych Kolegów zapytać.
Naprawiam kuzynce- próbuję naprawić pralkę taką jak w temacie. Pralka nie grseje wody.
Grzłka OK sprawdzona omomierzem, te około grzałkowe elementy też mają przejscie. Napięcie na grzłace pojawia się na 1 kroku i słychać szemranie gotowanej wody. Po czym jak programtor przeskoczy na krok 2 napiecie z grzałki znika nieodwracalnie ażdo końca prania.
W czym może być problem? Co to jest i do czego słuz taki element elektryczny do którego wchodzi od bębna taki gumowy cieńki przewód?
Stawiam na ten dziwny element albo programator.
Proszę o pomoc bo kobieta narzeka a ja nie mogęsobie poradzić.
Dziękuję serdecznie.
Proszę poprawić błędy!
Rady:
- dbaj o styl swojej wypowiedzi
- nie popełniaj błędów
- nie zaniżaj poziomu elektroda.pl
Dziękujemy!
<skryn>