logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Nasi kochani przyjaciele i "doradcy" z salonów fi

voro 09 Gru 2003 16:26 2902 26
REKLAMA
  • #1 430574
    voro
    Poziom 17  
    Posty: 288
    Pomógł: 5
    Ocena: 6
    Temat mówi sam za siebie chociaż wydaje mi się że jest to sprawa na osobne całkiem forum a nie na jeden mały temat.
    Myślę że wielu z was znajdzie tutaj bardzo ciekawe sztuczki stosowane w salonach firmowych i u dealerow.
    Oczywiscie chodzi tutaj o poruszenie sprawy kompetencji pracownikow operatorow tzn.: Czy taki pracownik powienien znać się na telefonach ?? i czy powinien na najnizszym poziomie radzic sobie z roznymi problemami i czy powinien dobradzic nam w kupnie telefonu czy tylko wcisnąc nam co popadnie. Do mnie ostatnio trafiła klientka, której telefon jak orzekł PRACOWNIK SALONU (!!!!!!) FIRMOWEGO IDEI :"za każdą próbą wykonania połączenia dzwoni na *22 " czyli że gdziekolwiek nie chcesz sie dodzwonić to i tak zadzwonisz na biuro obsługi. Jak się okazało kiedy Pani przyszła do mnie w Idei jak nabywa się telefon to trzeba sobie ustawić język w jakim chcemy żeby nas informowała Pani na biurze obsługi. To jest taki delikatny przypadek. Bywają bardziej oburzające przypadki na przykład kiedy klient kupuje telefon bez kawałka obudowy i wmawia się mu że ten typ tak ma. Albo kiedy klient kupuje widać że używany telefon jako nowy a w dodatku jest w środku zalany. Czy pracownicy operatorów są bezkarni w tym co robią ?? Spotkałem się z przypadkiem kiedy w SALONIE FIRMOWYM (!!!) wyciągano klientowi nożyczkami baterię z S55 skutkiem czego został urwany zaczep baterii. Co Wy o tym sądzicie?? Bardzo proszę o wypowiedzi na ten temat :)
    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 430639
    jerry77
    Poziom 26  
    Posty: 1063
    Pomógł: 18
    Ocena: 31
    Przedstawiłeś najbardziej skrajne przypadki z jakimi na co dzień trudno się spotkać. Pracownicy salonów nie są może idealni, ale nie róbmy z nich niewiadomo kogo. W większości przypadków to jest ich praca, a nie hobby więc na pewno nie zgłębiają wszystkich tajników telefonu, bo nawet nie mają na to czasu. Większą winą obarczyłbym ich pracodawców, którzy za mało środków poświęcają na szkolenie swoich pracowników.
  • REKLAMA
  • #3 431487
    voro
    Poziom 17  
    Posty: 288
    Pomógł: 5
    Ocena: 6
    O to dokladnie mi chodzi, ze pracownik jednak powinien byc przygotowany do takiej pracy. A przypadki nie sa wcale skrajne, ,poniewaz spotykam sie z nimi codziennie. To jest moim zdaniem duzy problem.
  • #4 431500
    ziel_inf
    Poziom 15  
    Posty: 192
    Pomógł: 2
    Ocena: 11
    niestety zdarzyło mi się pracować w jednym z takich "salonów" - i popierwam kolegę z poprzedniej wypowiedzi tam liczy się sprzedaż wysoko marżowych produków a motto "nie sztuka sprzedać dobrego produktu; dobry sprzedawca potrafi tak sprzedać szrot że klient będzie zadowolony". Szybko wypadłem z tej misji co mię dowartościowało; w salonie pozostali pracownicy entuzjastycznie nastawieni do klienta i marży.
    Powyższe nie dotyczy wszystkich salonów; ja mam wrażenie że tylko dużych sieci gdzie jest duży przemiał pracowników o najniższych pensjach.
  • #5 431561
    jerry77
    Poziom 26  
    Posty: 1063
    Pomógł: 18
    Ocena: 31
    Niestety to co opisujesz nie tyczy się tylko salonów gsm, ale także wielu sklepów z innych branż.
  • #6 431573
    elektronik321
    Poziom 22  
    Posty: 542
    Pomógł: 29
    Ocena: 51
    w takich salonach i koło nic pracują naganiacze im tylko chodzi sprzedac towar innym słowem wciskają ludziom to wszystko co drogie
  • #7 431595
    ziel_inf
    Poziom 15  
    Posty: 192
    Pomógł: 2
    Ocena: 11
    ceną nie sugerował bym się - raczej jakością i niezawodnością - niektórzy dobrzy producenci ustawiają sztywno cenę końcową z której jest 5% dla dealera; inni stosują wolną amerykankę salon bierze z hurtowni najtańszy produkt a za ile sprzeda to jego sprawa. Za dużą sprzedaż danej firmy (tańszej) kierownik salonu bierze "dodatkową" prowizje od .... hurtownika. itp itd.
    Druga sprawa - natura przeciętnego klienta; czy ktoś widział reklamę np. radiomagnetofonu mówącą o tym że trwały ; wiernie odtwarza muzykę z zakresu do 30 kHz pobiera mało energi itp. Reklama jest inna : kup se sprzęt włącz go a polecą na ciebie wszysykie laski (lub faceci)....
  • #8 432122
    martinpl
    Poziom 27  
    Posty: 1249
    Pomógł: 79
    Ocena: 37
    ojciec mojego kumpla chcial kupic jakis pozadny telefon, bardzo duzo rozmawia, nie pisze wcale sms-ow a takie rzeczy jak pilifonia czy kolorowy wyswietlacz po prostu go nie interesuja, poszedlem razem z nim bo chcial zebym cos podradzil, sugerowalem mu n6310i porzadny wol roboczy :) a pracownik salonu na sile chcial wcisnac s-e t68i, lub t310 mowiac ze taki najlepiej bedzie sie nadawal i jako atut wymienial aparat cyfrowy, chociaz od poczatku mowilismy ze gadzety nas nie interesuja i teraz nasuwa sie pytanie...czym kierowal sie ten doradca? bo chyba nie dobrem klienta...
  • #9 432638
    jerry77
    Poziom 26  
    Posty: 1063
    Pomógł: 18
    Ocena: 31
    Musiałeś trafić na idiotę, bo każdy normalny sprzedawca doradziłby 6310, zwłaszcza, że to aparat o wiele droższy.
  • REKLAMA
  • #10 432764
    voro
    Poziom 17  
    Posty: 288
    Pomógł: 5
    Ocena: 6
    Tutaj chodzi dokladnie tylko o to ze duża część tych ludzi (pracowników) nie zna się na teledonach, a przyjmuje się ich do pracy na ładne oczy. A tutaj nie o to chodzi zeby ktos wygladal tylko zeby przekazal mi rzetelna informacie. Jaki bedzie efekt jesli 1 klient otrzyma nierzetelne dane na temat telefonu ?? powie 40 nastepnym ze ten salon firmowy nie zna sie na rzeczy. Czyli czżby nawet operatorzy o swoje dobro nie dbali ?? Jak ja pytam kierownika salonu jaki mi poleci telefon a on mi mówi że mitsubishi eclipse to ja nie wiem czy on moglby cegly sprzedawac.
  • #11 432985
    marian-48
    Poziom 21  
    Posty: 574
    Pomógł: 4
    Ocena: 31
    chociażby sprawa rzetelności reklam poszczególnych modeli komórek.Reklama mówi, że możesz mieć komórkę np za 1,00zł + Vat a po dokładnym zaznajomieniu się z ofertą wychodzi zdecydowanie dużo więcej. Więc pytam się dlaczego w ofercie reklamowej nie podaje się faktycznych kosztów jakie poniesie potencjalny klient. Czy to jest uczciwe :?:
  • #12 433055
    MILO
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 1465
    Pomógł: 137
    Ocena: 16
    marian takie czasy podpiszesz umowe to faktycznie przekonasz sie ile to kosztuje :)
    co do salonow firmowych to bylem kiedys w Gliwicach i chcialem odebrac kupon taktaka za punkty stokrotki - nie dosc ze pani ktora mnie obslugiwala byla zmierzla jak niepowiem co to w ogole nie wiedziala cojest grane!po 20 mionutahc dywagacji poprosilem rozmowe z szefowa i w tym momencie ta pani wygrala - ona byla szefowa ! pomyslnie zalatwiajac sprawe udalem sie do domu myslac ze to przypadek jednorazowy - jednak gdy za kazdym razem tam jestem i trafie na ta pania to juz mi sie wszystkiego odechciewa - nie wiem czy to ludzka glupota czy zlosliwosc z jej strony...
  • #13 433957
    voro
    Poziom 17  
    Posty: 288
    Pomógł: 5
    Ocena: 6
    tak to jest jak ktos sie bierze za cos, o czym nie ma zielonego pojecia, taka Pani mysli ze jest biznesmenem i ze wie co to komorki a tak naprawde moze miec pojecie o handlu i o prowadzeniu firmy i jesli to ma to niech sie zajmie koordynowaniem pracy a nie udzielaniem informacji. Nasze spoleczenstwo nie jest wystarczajaco wszechstronnie wyedukowane zeby potrafic sie wybronic z takich tarapatow i zdaje sie wiekszosc ludzi na rzetelnosc sprzedawcy, ktory mowi ale nie wie o czym i informuje klienta ze w telefonie np. sony ericsson p800 bateria trzyma piec dni, a nie wie ze jest tak jesli sie go nie uzywa tylko lezy na polce przy idealnym zasiegu i nikt nie zadzwoni na niego... pozostaje powiedziec chyba tylko tyle : eeehhhhhhhhhh
    :)
  • #14 434330
    p1szcz3k
    Poziom 21  
    Posty: 573
    Pomógł: 10
    Ocena: 25
    Tak u mnie w Szczecinie do tej pory jest wciskana ze tak powiem na "chama" Nokia 3310 :> Kolega ostanio byl i chcial kupic, a gosciu podchodi do niego i mowi ze maja w super ofercie promocyjnej nokie 3310 :) Kolega ich wybrechtal i mowi ze ta oferta trwa jusz ponad rok czasu :) a gosciu nie wiedzial co odpowiedziec haha :)
  • #15 434377
    psine.pl

    Specjalista Serwis Elektroniki
    Posty: 2354
    Pomógł: 133
    Ocena: 328
    wiecie.... co do reklam to Polska jest kraj dobry dla przekretow itp... wystarczy spojrzec co sie dzieje wokół.......

    ale wracajac do tematu ... w stanach byla niedawo glosna sprawa, wygral ja klient przekonany o formie zakupu, ktora byla przekazana w postaci reklamy ... poszedl do salonu i kupil placac zgodnie z reklama, po czym podano mu rzeczywisty kosztorys itp.... facet sie oburzyl o oszustwo i podal sprawe do sadu !

    No i w chwili obecnej jezdi nowiutkim autem a paliwo ma free przez rok ....

    a u nas ... reklama to tylko kolorowe obrazki ! nie majace zadnego pokrycia w rzeczywistosci .... tak jak swego czasu reklama nowego siemensa z kolorowym lcd, a w reklamie na zblizeniu lcd od .... samsunga !
    Konto firmowe:
    PSINE.PL
    ul.Karczówkowska 8A, KIELCE, 25-019 | Strona WWW: https://www.psine.pl
  • REKLAMA
  • #16 627305
    1981niunia
    Poziom 12  
    Posty: 49
    he moja kumpela w szczecinie poszła z telefonem na gwarancji (w pewym momencie wyłączył się i nie chciał się włączyć nokia 8210) a oni wcisnęli jej kit że telefon był zalany (na pewno nie był nawet w czasie deszczu używany) i zapłaciła za naprawę 150zł (chociaż zepewne softa jej wgrali)
    to się nazywa polska rzeczywistość.
  • #17 627492
    przekrent
    Poziom 32  
    Posty: 1853
    Pomógł: 167
    Ocena: 94
    Masz rację armacomp bardzo mi tu dobrze :D Tak w kwestii tematu to mógłbym duuużo o tym powiedzieć. Dorabiam sobie po godzinkach naprawiając telefoniki z dwóch salonów tj. mPunkt i Telepunkt. Najpierw opowiem o mPunkcie... Nie powiem, żeby pracownicy byli idealni, ale żadko się zdarza by jakiś klient miał do dziewczyn pretensje. Przedewszystkim obecność szefa na miejscu ma bardzo duże znaczenie. Tam wszystko jest na swoim miejscu, każdy wie od czego jest i jakoś się to wszystko kula... Za to w telepunkcie to paradoksy odchodzą... Kiedyś klienta ze zdrapką popa do budki telefonicznej odesłali!!!! Umowę to się po naście razy drukuje, bo albo popierdolił nip bądź pesel, albo komputer się powiesił, albo nie wiedział co nacisnąć by zaczęło drukować... Poprostu brak jakiejkolwiek powagi, a o odpowiedzialności nie wspomnę!! Heh trzy miesiące im zajęło opanowanie podstawowej obsługi kasy fiskalnej, a raportów tygodniowych i miesięcznych to do tej pory nie potrafią wydrukować :D
  • #18 628511
    1981niunia
    Poziom 12  
    Posty: 49
    a ja mieszkam w braniewie( małe miasteczko) i u nas w telepunkcie ostatnio uśmiałam się do łez. w gablotce z telefonami stała sobie motorola c550 (podpisana jako motorola c550 ) a piętro niżej stała motorola e365 podpisana również jako c550 heheh. jak zwróciłam babce uwagę to stwierdziła że tak ma być (hehehe nawet do błędu się nie potrafiła przyznać). dzisiaj już była podpisana jako e365. ciekawi mnie jednak czy koles który kupił e365 za 60zł z vatem będzie musiał dopłacić do tego interesu jak się zorientują.
  • #19 628773
    Art GSM
    Poziom 12  
    Posty: 88
    Pomógł: 2
    Ocena: 5
    No powiem wam że u nas w Tomaszowie są sami spece. W salonie plusa pracują aż 4 osoby. 2 kobitki i 2 kolesi. Poszedłem tam dzisiaj tj. 06.05.2004r. aby pomogli mi ustawić w telefonie wap gprs i wysyłaniemms-ów bo coś miałem źle i jak sie okazało nikt z całej załogi tego salonu nie umiał tego zrobić. Jednak jako że w Toimaszowie jest też drugi salon plusa wiec tam też poszedłem i to samo. Kazali mi zadzwonić do biura obsługi klienta. To skandal. Zdenerwowany poszedłem do komisu i dopiero tam gośc który prowadzi ten komis ustawił m i telefon i wszystko jest ok. Moim zdaniem obsługa salonu powinna wiedzieć jak ustawic takie coś no ale moze sie myle. Pozdrowienia dla obsługi w salonach Plusa w Tomaszowie !!! :-)
  • #20 630240
    1981niunia
    Poziom 12  
    Posty: 49
    nie przejmuj się chłopie wszędzie jest to samo. trzeba zadzwonic do biura obsługi (a tam i tak ci nie pomogą) i powiedzieć kto gdzie i jak zawalił sprawę
  • #21 630419
    jarni
    Poziom 17  
    Posty: 238
    Pomógł: 19
    Ocena: 3
    Art GSM: ale w Tomaszowie nie ma Salonu Plusa ;), nikt do tej pory nie podkreślił na formu że Salon a punkt agencyjny to czasami przepaść. Salon jest wizytówką operatora, to jest jego własność i panuje nad nim bezwzględnie. Rekrutacja odbywa się bardzo rzetelnie i duży nacisk kładzie się na predyspozycje praownika oraz na szkolenia. Agencyjne punkty choć pod szyldem to już nie to samo. Zatrudniane są osoby w rodzinie itd, usprawiedliwia tylko aspekt za ile Ci ludzie często pracują <800 pln i często im się nie ma co dziwić, jeżeli ktoś nie chce dzwonić do BOK-u +) służe w miarę mojego czasu pomocą MMs/Wap/GPRS i reszta No Problem, pozdrawiam J GG: 821181
  • #22 635235
    deltasystem
    Poziom 12  
    Posty: 80
    muszę się tu trochę wtrącić w tą dyskusję ,
    według mnie w takich salonach powinni
    być zatrudniani ludzie którzy mają choć trochę pojęcia o telefonach. Po drugie jak się pracuje w salonie gdzie jest non stop dużo klientów to naprawdę ciężko się zająć jeszcze doszkalaniem się ustawień gprs lub wap i tym podobne sprawy bo jest od cholery papierkowej roboty i innych spraw które zajmują cały wolny czas jak nie ma ludzi, chyba że w salonie gdzie są dwa stanowiska pracuje 6 ludzi :D . Po drugie w salonach jest coś takiego jak plan sprzedaży narzucony przez operatora , i jak się go nie wykona to jest po premi i innych dodatkach ,nikt za darmo nie chce pracować, więc się nie dziwcie że często sprzedawcy chcą nam sprzedać akurat inny telefon niż mamy na myśli. Taka jest prawda. I będzie coraz gorzej ponieważ jest z tego coraz mniejsza kasa, więc ekipa w salonach zmienia się coraz częściej, jak ktoś pracuje w salonie powiedzmy ze dwa lata to już ma o tym wszystkim dość duże pojęcie, a jak ekipa się powiedzmy średnio co dwa miesiące , to raczej wątpię żeby była kompetentna!!
  • #23 635243
    deltasystem
    Poziom 12  
    Posty: 80
    I jeszcze jedno do salonów przyjeżdżają tzw. dealer menager , czyli opiekun, i bardzo często salony nawiedzają audytorzy czyli tzw . tajemniczy klient , który pozostaje w ukryciu i wygląda jak normalny klient , i w przypadku jak jest w salonie i sprzedawca nie mowi o aktualnej promocji która jest priorytetem operatora lub telefonu który operator chce sie pozbyć z magazynów to taki sprzedawca ma przerąbane i salon zresztą też , wiec sporo nerwów kosztuje sprzedawcy rozmowa z klientem , bo sie moze okazać że to był audytor i sprzedawca może wylecieć z roboty. a salon mieć program naprawczy. i obcięte do 80% zysków.
  • #24 635268
    MANGI
    Poziom 20  
    Posty: 470
    Pomógł: 10
    z tego co widzę jesteś pracownikiem wyżej wymienionego punktu ???

    skąd ta wiedza :)

    pzdr
  • #25 635274
    deltasystem
    Poziom 12  
    Posty: 80
    mam znajomego ktory pracuje w salonie jakies 5 lat , i nawet dzisiaj często przychodzi w drgawkach z pracy :D , i akurat w tym salonie bardzo dobrze traktuje się klientów , ale czasami siła wyższa i napór z góry , jak to mówi. z tego co zaobserwowałem to tej pracy towarzyszy duży stres.
  • #26 635277
    MANGI
    Poziom 20  
    Posty: 470
    Pomógł: 10
    takie czasy, trudno żyć, trudno być

    miejmy nadzieję, że będzie lepiej

    skąpy pracodawca i leniwy pracownik to u nas w kraju norma a zawdzieczamy to tylko naszym politykom !!!

    pzdr
  • #27 763333
    1981niunia
    Poziom 12  
    Posty: 49
    wyobraźcie sobie że w braniewie nie sprowadzają telefonów na życzenie klijenta. moja kumpelka chciała ostatnio wziąć nokię 7250 ale okazało się, że nie ma na stanie telepunktu i nie zamierzają sprowadzić. nie mają też pakietu idea mix tego za 20 zł jest tylko ten za 40 ileś. a na stronie idei te pakiety istnieją w cenniku. przecież to paranoja.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy niskiej kompetencji pracowników salonów firmowych operatorów sieci komórkowych, którzy często nie potrafią udzielić rzetelnych informacji technicznych ani pomóc w podstawowej konfiguracji telefonów, takich jak ustawienia WAP, GPRS czy MMS. Wiele wypowiedzi wskazuje na presję sprzedażową nakładaną na pracowników, co skutkuje promowaniem droższych lub mniej odpowiednich modeli telefonów, niezależnie od potrzeb klienta. Problemy obejmują także błędne oznaczenia modeli w salonach, nieuczciwe praktyki serwisowe (np. fałszywe oskarżenia o zalanie telefonu), brak sprowadzania wybranych modeli na życzenie klienta oraz niejasne i wprowadzające w błąd reklamy ofert operatorów. Wskazuje się na różnice między salonami firmowymi a punktami agencyjnymi, gdzie poziom wiedzy i profesjonalizmu jest często niższy. W dyskusji pojawiają się przykłady konkretnych modeli telefonów, które były nieodpowiednio polecane lub promowane, a także uwagi o konieczności lepszego szkolenia pracowników i większej odpowiedzialności pracodawców za jakość obsługi klienta.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA