Temat mówi sam za siebie chociaż wydaje mi się że jest to sprawa na osobne całkiem forum a nie na jeden mały temat.
Myślę że wielu z was znajdzie tutaj bardzo ciekawe sztuczki stosowane w salonach firmowych i u dealerow.
Oczywiscie chodzi tutaj o poruszenie sprawy kompetencji pracownikow operatorow tzn.: Czy taki pracownik powienien znać się na telefonach ?? i czy powinien na najnizszym poziomie radzic sobie z roznymi problemami i czy powinien dobradzic nam w kupnie telefonu czy tylko wcisnąc nam co popadnie. Do mnie ostatnio trafiła klientka, której telefon jak orzekł PRACOWNIK SALONU (!!!!!!) FIRMOWEGO IDEI :"za każdą próbą wykonania połączenia dzwoni na *22 " czyli że gdziekolwiek nie chcesz sie dodzwonić to i tak zadzwonisz na biuro obsługi. Jak się okazało kiedy Pani przyszła do mnie w Idei jak nabywa się telefon to trzeba sobie ustawić język w jakim chcemy żeby nas informowała Pani na biurze obsługi. To jest taki delikatny przypadek. Bywają bardziej oburzające przypadki na przykład kiedy klient kupuje telefon bez kawałka obudowy i wmawia się mu że ten typ tak ma. Albo kiedy klient kupuje widać że używany telefon jako nowy a w dodatku jest w środku zalany. Czy pracownicy operatorów są bezkarni w tym co robią ?? Spotkałem się z przypadkiem kiedy w SALONIE FIRMOWYM (!!!) wyciągano klientowi nożyczkami baterię z S55 skutkiem czego został urwany zaczep baterii. Co Wy o tym sądzicie?? Bardzo proszę o wypowiedzi na ten temat
Pozdrawiam
Myślę że wielu z was znajdzie tutaj bardzo ciekawe sztuczki stosowane w salonach firmowych i u dealerow.
Oczywiscie chodzi tutaj o poruszenie sprawy kompetencji pracownikow operatorow tzn.: Czy taki pracownik powienien znać się na telefonach ?? i czy powinien na najnizszym poziomie radzic sobie z roznymi problemami i czy powinien dobradzic nam w kupnie telefonu czy tylko wcisnąc nam co popadnie. Do mnie ostatnio trafiła klientka, której telefon jak orzekł PRACOWNIK SALONU (!!!!!!) FIRMOWEGO IDEI :"za każdą próbą wykonania połączenia dzwoni na *22 " czyli że gdziekolwiek nie chcesz sie dodzwonić to i tak zadzwonisz na biuro obsługi. Jak się okazało kiedy Pani przyszła do mnie w Idei jak nabywa się telefon to trzeba sobie ustawić język w jakim chcemy żeby nas informowała Pani na biurze obsługi. To jest taki delikatny przypadek. Bywają bardziej oburzające przypadki na przykład kiedy klient kupuje telefon bez kawałka obudowy i wmawia się mu że ten typ tak ma. Albo kiedy klient kupuje widać że używany telefon jako nowy a w dodatku jest w środku zalany. Czy pracownicy operatorów są bezkarni w tym co robią ?? Spotkałem się z przypadkiem kiedy w SALONIE FIRMOWYM (!!!) wyciągano klientowi nożyczkami baterię z S55 skutkiem czego został urwany zaczep baterii. Co Wy o tym sądzicie?? Bardzo proszę o wypowiedzi na ten temat
Pozdrawiam