Witam!
Problem wygląda tak: Telewizor działa bez zarzutu, obraz ani drgnie ale ze środka wydobywa się wyczuwalny zapach spalenizny. Obejrzałem wnikliwie główną płytę - żadnych oznak osmolenia wszystko wygląda w porządku (obejrzałem wszystkie oporniki transformatory i elementy półprzewodnikowe). Obserwowałem w czasie pracy telewizora czy nie unosi się skądś dym. Niestety udało mi się tylko ustalić, że zapach występuje w okolicy trafo WN. Teraz nie wiem czy pozwolić dopalić się mu do końca czy od razu starać się coś z tym zrobić. A może to normalne w tych telewizorach?
Proszę o radę.
Pozdrawiam
Problem wygląda tak: Telewizor działa bez zarzutu, obraz ani drgnie ale ze środka wydobywa się wyczuwalny zapach spalenizny. Obejrzałem wnikliwie główną płytę - żadnych oznak osmolenia wszystko wygląda w porządku (obejrzałem wszystkie oporniki transformatory i elementy półprzewodnikowe). Obserwowałem w czasie pracy telewizora czy nie unosi się skądś dym. Niestety udało mi się tylko ustalić, że zapach występuje w okolicy trafo WN. Teraz nie wiem czy pozwolić dopalić się mu do końca czy od razu starać się coś z tym zrobić. A może to normalne w tych telewizorach?
Proszę o radę.
Pozdrawiam