Mam gdzieś zwarcie w lodówce Gorenje (KI27B - do zabudowy), które wywala bezpiecznik.
Czego się już doszukałem....
Rozkręciłem skrzyneczkę przy kompresorze (GLY 70AA) i posprawdzałem przejścia: (dla jasności będę pisał kolorami kabelków, z zasilania idą nieb, brąz i ziel/żółty)
w stronę kompresora:
brąz - niebieski -> brak poł.
brąz - czarny (to chyba jakiś sterujący, jest z boku) -> brak poł.
czarny - niebieski -> 12om
Żaden nie ma przebicia do przewodu ochronnego.
w stronę termostatu
brąz - niebieski -> brak poł.
brąz - czarny -> 1om
czarny - niebieski -> brak poł.
do przewodu ochronnego bez przebić
Aha, jak termostat przełączę na "0", to przejścia brąz-czarny nie ma.
No właśnie. Przy kompresorze czarny ma przejście do niebieskiego, a przy termostacie do brązowego. W efekcie brązowy zwiera mi sie z niebieskim i dlatego wywala korki.
Które przejście jest niepotrzebne. Któro padło i co padło?
Czego się już doszukałem....
Rozkręciłem skrzyneczkę przy kompresorze (GLY 70AA) i posprawdzałem przejścia: (dla jasności będę pisał kolorami kabelków, z zasilania idą nieb, brąz i ziel/żółty)
w stronę kompresora:
brąz - niebieski -> brak poł.
brąz - czarny (to chyba jakiś sterujący, jest z boku) -> brak poł.
czarny - niebieski -> 12om
Żaden nie ma przebicia do przewodu ochronnego.
w stronę termostatu
brąz - niebieski -> brak poł.
brąz - czarny -> 1om
czarny - niebieski -> brak poł.
do przewodu ochronnego bez przebić
Aha, jak termostat przełączę na "0", to przejścia brąz-czarny nie ma.
No właśnie. Przy kompresorze czarny ma przejście do niebieskiego, a przy termostacie do brązowego. W efekcie brązowy zwiera mi sie z niebieskim i dlatego wywala korki.
Które przejście jest niepotrzebne. Któro padło i co padło?