Witam wszystkich forumowiczów
Ostatnimi czasy, czytając truszku elektro fora naszła mnie ochota na zrobienie końcówki symasyma. Chciałbym zbudowac 2 monobloki. Do tego celu kupiłem okazyjnie za cene jednego - dwa "identyczne" trafa indela TST 150/012, które na wtórnym mają 2x24V - 2x3,12A. Oba trafa nie nowe, jednak nie używane. Wizualnie trafa niczym sie nie różnią. Jedno trafo jest wyprodukowane w lutym 2005 r., a drugie (nowsze) w listopadzie 2006 r. Po wstępnych pomiarach bez obciążenia widać znaczną różnicę napięć na wtórnych. Trafa mierzyłem na napięciu 250V (mieszkam blisko transformatora wiec mam troszke więcej w gniazdkach) i starsze daje napięcia 2x27,5 a nowsze 2x29,3. I moje pytanie do Was - czy takie rozbieżności to standard w przypadku INDELA ???? i czy poza jakimś tam watem różnicy w końcówkach mocy będzie jeszcze jakaś rozbieżność w pracy monobloków ???
pozdrawiam
Ostatnimi czasy, czytając truszku elektro fora naszła mnie ochota na zrobienie końcówki symasyma. Chciałbym zbudowac 2 monobloki. Do tego celu kupiłem okazyjnie za cene jednego - dwa "identyczne" trafa indela TST 150/012, które na wtórnym mają 2x24V - 2x3,12A. Oba trafa nie nowe, jednak nie używane. Wizualnie trafa niczym sie nie różnią. Jedno trafo jest wyprodukowane w lutym 2005 r., a drugie (nowsze) w listopadzie 2006 r. Po wstępnych pomiarach bez obciążenia widać znaczną różnicę napięć na wtórnych. Trafa mierzyłem na napięciu 250V (mieszkam blisko transformatora wiec mam troszke więcej w gniazdkach) i starsze daje napięcia 2x27,5 a nowsze 2x29,3. I moje pytanie do Was - czy takie rozbieżności to standard w przypadku INDELA ???? i czy poza jakimś tam watem różnicy w końcówkach mocy będzie jeszcze jakaś rozbieżność w pracy monobloków ???
pozdrawiam