Cześć,
Mam następujący problem:
Płyta główna: MSI KT3V (MS-6712 ver. 10A ATX)
Obudowa: Chieftec CH-01B-B-SL - 400W
Dysk 1: WD Caviar SE 80GB, WCAM93791933
Dysk 2: Maxtor 160GB PATA STM31608 12A
Otóż po zmianie obudowy, na tę która jest powyżej, przestała działać dioda od HDD. Nie pali się w ogóle, w żadnym wypadku. Podłączona jest na pewno prawidłowo, gdyż porównałem opis na płycie, rozpis pinów w instrukcji oraz z manualem pobranym ze strony producenta. Dioda oraz przewód ze stykami z obudowy też jest sprawny, gdyż po podłączeniu jej w miejsce diody zasilania (POWER LED) działa bez zarzutu.
Sprawdziłem dodatkowo woltomierzem piny HDD LED na obudowie i to jest chyba problemem... Stałe napięcie ok. 0,48V zmieniające się czasem do 0,8V i bynajmniej nie jest to związane z pracą któregoś z dysków.
Dodam iż oba dyski podłączone są do jednej taśmy do slotu IDE0 (WD master z systemem XP SP2, Maxtor slave), natomiast DVD RW jest na drugiej taśmie pod slotem IDE1.
Oczywiście da się bez tego żyć
Jednak nie lubię, gdy coś mi nie działa tak jakbym tego chciał. Czy ktoś ma jakiś pomysł ?
Mam następujący problem:
Płyta główna: MSI KT3V (MS-6712 ver. 10A ATX)
Obudowa: Chieftec CH-01B-B-SL - 400W
Dysk 1: WD Caviar SE 80GB, WCAM93791933
Dysk 2: Maxtor 160GB PATA STM31608 12A
Otóż po zmianie obudowy, na tę która jest powyżej, przestała działać dioda od HDD. Nie pali się w ogóle, w żadnym wypadku. Podłączona jest na pewno prawidłowo, gdyż porównałem opis na płycie, rozpis pinów w instrukcji oraz z manualem pobranym ze strony producenta. Dioda oraz przewód ze stykami z obudowy też jest sprawny, gdyż po podłączeniu jej w miejsce diody zasilania (POWER LED) działa bez zarzutu.
Sprawdziłem dodatkowo woltomierzem piny HDD LED na obudowie i to jest chyba problemem... Stałe napięcie ok. 0,48V zmieniające się czasem do 0,8V i bynajmniej nie jest to związane z pracą któregoś z dysków.
Dodam iż oba dyski podłączone są do jednej taśmy do slotu IDE0 (WD master z systemem XP SP2, Maxtor slave), natomiast DVD RW jest na drugiej taśmie pod slotem IDE1.
Oczywiście da się bez tego żyć