Witam,czy w wyniku zlego umiejscowienia procesora mogl sie uszkodzic socket?Warczal wentylator,wiec moj synio odpial radiator z wentylatorem od procesora a ten chyba byl przylepiony i wyszedl z socket,a.Nie wiedzac o tym ponownie zapial zespol co skutkowalo pogieciem nog procesora.Kupilem drugi procesor P4 1,8Ghz cache512,fsb400(tamten pogiety,to P4 1,6Ghz cache256,fsb400)ale system sie nie uruchamia(jakby szukal czegos po napedach i dysku,na zmiane je odpala)Wszystko poza plyta sprawdzone na innym komputerze,procesor,dysk,napedy,pamiec i karta.Podzespoly sa sprawne,nie sprawdzilem tylko zasilacza ale pewnie tez jest dobry bo przed rozpieciem chlodzenia komputer dzialal bez problemu.Kupic nowa plyte,czy moze cos innego byc nie tak?Musze go doprowadzic do ladu bo synio katuje mi mojego sprzeta:D ps.monitora tez nie zalacza(monitor ok.)
Konto firmowe: