logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak zrobić latający budzik na konkurs elektroniki w szkole?

skdk 04 Lut 2008 14:09 2329 3
REKLAMA
  • #1 4768996
    skdk
    Poziom 10  
    Posty: 17
    Witam

    Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pewien pomysł ale nie znam się tak bardzo na elektronice ponieważ jestem początkujący więc prozę o pomoc. U nas w Szkole odbywa się co roku konkurs elektronik jakoś w kwietniu i chciałbym w nim wystartować. Poprzedniego roku też brałem udział i zająłem 4 miejsce na jakieś 40 prac (zrobiłem działko magnetyczne).
    W tym roku chciałbym zrobić latający budzik. I proszę o waszą pomoc w jaki sposób to rozwiązać ponieważ nawet nie wiem jak się do tego zabrać. Takie coś już istnieje tu link http://www.toys4boys.pl/item238__Latajacy_budzik.html . Jednak chciałbym zrobić coś takiego samemu. Do tej pory wymontowałem ze starego budzika buzer z generatorem który daje sygnał. I myślałem o zrobieniu dwóch prostych układów, pierwszy składał by się ze silniczka ze śmigłem (unosił by wszystko), buzer z generatorem oraz baterią, te części składały by się na część latającą. Drugi układ, była by to podstawka którą podłączył bym pod budzik (dokładniej pod przewody wychodzące na buzer na których jest 1.5V jak budzik pika). Podstawka miała by załączać pierwszy układ który oczywiście by się unosił i pikał.
    Troszkę zamieszałem ale mam nadzieję że, wiecie o co mi chodzi. Bardzo proszę o pomoc!
  • REKLAMA
  • #2 4769369
    mariann
    Poziom 39  
    Posty: 3470
    Pomógł: 549
    Ocena: 646
    Witam
    Ten budzik nie lata. Lata tylko to śmigiełko, które trzeba poszukać i włożyć w to gniazdo - wtedy budzik przestaje piszczeć. W tym śmigiełku to raczej nie ma silniczka i baterii. Napęd jest w podstawce. Śmigiełko jest przyciągane do podstawy małą siłą, może magnesem. Dopiero nadanie mu dużych obrotów, powoduje pokonanie tej siły i "oderwanie" wiatraczka od podstawy (budzika).
    By śmigiełko w raz z silnikiem i baterią, oraz generatorem piezo, unosiło się w górę i odfrunęło, potrzeba dość mocny silniczek i odpowiednie źródło prądu. Kolejny problem to wymiana baterii w części latającej. A jak bateryjki się wyładują i śmigiełko nie poleci? Budzik nie obudzi, i co wtedy?
    Może te kilka słów pomogą Ci rozwiązać ten problem.
    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #3 4769750
    skdk
    Poziom 10  
    Posty: 17
    Witam

    No to mi dało troszkę inne spojrzenie na sprawę. Ale może i lepiej bo w takim wypadku sprawa powinna być łatwiejsza. Więc pomyślałem czy szło by zrobić buzer w budziku (czyli normalnie) i dodatkowy buzer ze śmigłem. To wykluczało by silniczek w części latającej tylko przeniesienie go do podstawki. Pozostał by problem tylko z latającym buzerem czy jest możliwość aby działał chociaż kilka piknięć? Może dało by się to rozwiązać jakimiś kondensatorami? Oczywiście wszystko wyłączało by się po odłożeniu śmigła na miejsce. A i jeszcze jak rozwiązać problem aby po uruchomieniu budzika i uniesienia się śmigła budzik zaczął pikać a po odłożeniu przestanie, w jaki sposób najlepiej to rozwiązać?
  • #4 4769983
    Paweł Es.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 6981
    Pomógł: 1236
    Ocena: 692
    Przypuszczam, że ta część latająca nie ma silnika, po prostu śmigło jest rozpędzane do dużej prędkości obrotowej i zwalniane, wtedy sobie odlatuje w siną dal :)

    Nie musi być śmigło, wystarczy korek z fikuśną wtyczką tak by nie można było prosto wyłączyć budzika.

    O zadanej godzinie, układ zwalnia zaczep i sprężyna wyrzuca korek z podstawy co włącza alarm. Wyłączenie może polegać na znalezieniu korka i wetknięciu go ponownie w podstawę co wyłączy alarm.
REKLAMA