logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Spawarka na samym transormatorze... porażenia prądem

jajek92 06 Lut 2008 05:27 9774 7
REKLAMA
  • #1 4775023
    jajek92
    Poziom 23  
    Posty: 738
    Pomógł: 33
    Ocena: 43
    Witam niedawno dostałem spawareczke taką prostą samoróbkę.. jest tam samo trafo bez mostków diod ani dławików... jest jakaś możliwość porażenia prądem?? jeżeli np dotknę podczas pracy spawarki metalu spawanego???
    Z spawarką z prądem stałym raczej takiego czegoś nie ma...
    Ponieważ jak spawałem zwykłą <miała dławik mostek itp..>
    Podczas spawania osoba trzymająca rękoma metal który był spawany nie odczuwała porażenia a jak to jest ze zwykłą spawarką na samym trafie... proszę o pomoc!!
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 4775040
    avatar
    Poziom 36  
    Posty: 4146
    Pomógł: 159
    Ocena: 413
    jajek92 napisał:
    Witam niedawno dostałem spawareczke taką prostą samoróbkę.. jest tam samo trafo bez mostków diod ani dławików... jest jakaś możliwość porażenia prądem?? jeżeli np dotknę podczas pracy spawarki metalu spawanego???
    Z spawarką z prądem stałym raczej takiego czegoś nie ma...
    Ponieważ jak spawałem zwykłą <miała dławik mostek itp..>
    Podczas spawania osoba trzymająca rękoma metal który był spawany nie odczuwała porażenia a jak to jest ze zwykłą spawarką na samym trafie... proszę o pomoc!!

    wszedzie tam gdzie jest prad - istnieje ryzyko porazenia
    i nie ma znaczenia czy staly..czy zmienny prad jest niebezpieczny !
    jezeli spawarka ma napiecie wieksze niz 6V to mozliwosc porazenia istnieje ...a napewo ma wiecej zazwyczaj do zapalenia luku wystarczy juz 24...40V
  • REKLAMA
  • #3 4775063
    jajek92
    Poziom 23  
    Posty: 738
    Pomógł: 33
    Ocena: 43
    ale czemu np ja się spawało tą stałą to: koleś trzyma ten metal a on jest podłączony do masy w spawarce czy lepiej by było spawać na gołej ziemi gdzie jest styczność z Uziemieniem czy nabetonie??
  • REKLAMA
  • #4 4778689
    avatar
    Poziom 36  
    Posty: 4146
    Pomógł: 159
    Ocena: 413
    jajek92 napisał:
    ale czemu np ja się spawało tą stałą to: koleś trzyma ten metal a on jest podłączony do masy w spawarce czy lepiej by było spawać na gołej ziemi gdzie jest styczność z Uziemieniem czy nabetonie??

    napisz to jeszcze raz ale tak zeby bylo zrozumiale
  • #5 4778710
    jajek92
    Poziom 23  
    Posty: 738
    Pomógł: 33
    Ocena: 43
    no dobra kiedy mój wujek spawał spawał kazał mi trzymać kawałek metalu nie miałem tej rękawiczkie i mnie nic nie kopało spawarka migomatowa. podobnie jest z prądem stałym a ciekawe jak jest z prądem zmiennym
  • Pomocny post
    #6 4778836
    Nerzhuls
    Poziom 13  
    Posty: 44
    Pomógł: 5
    Ocena: 1
    Nic się nie działa jak dotykałeś blachy podłączonej do jednego z biegunów gdyż nie zamykałeś sobą obwodu.

    Transformator w spawarce obojętnie czy potem wyprostujesz napięcie czy nie zachowuje się jak transformator separacyjny, tyle, że tutaj dodatkowo obniżasz napięcie. I jesteś odseparowany od sieci miejskiej galwanicznie. Jest tylko połączenie elektromagnetyczne. Właśnie transformator separacyjny (230 V na 230 V) to jeden ze sposobów zabezpieczania przed porażeniem.

    Jeżeli przy spawarce na prąd stały chwyciłbyś oba przewody mogłoby dojść do porażenia. Na prąd przemienny jest takie samo ryzyko tyle, że tutaj jest większe niebezpieczeństwo - prąd przemienny o częstotliwości 50 Hz przepływający przez serce (droga ręka-ręka) może wywołać migotanie komór sercowych.

    Tak więc póki nie zewrzesz swoim ciałem obu przewodów nie powinno być ryzyka porażenia.


    A tak nawiasem mówiąc czy opłaca się spawać prądem przemiennym? Przecież wtedy o wiele ciężej utrzymać łuk (efekt samogaśnięcia)???
  • REKLAMA
  • #7 4778841
    Ptolek
    Poziom 36  
    Posty: 3224
    Pomógł: 318
    Ocena: 270
    W spawarce jest transformator, któremu zawdzięczamy separację galwaniczną od sieci energetycznej. Jeżeli dotykałeś tylko jednego bieguna (potencjału) to nie miało cię jak kopnąć.

    No i kolega wyżej mnie uprzedził.
  • #8 4780118
    jajek92
    Poziom 23  
    Posty: 738
    Pomógł: 33
    Ocena: 43
    Nerzhuls napisał:

    czy opłaca się spawać prądem przemiennym? Przecież wtedy o wiele ciężej utrzymać łuk (efekt samogaśnięcia)???

    wiem że lepiej by było mieć z prądem stałym ale koszty mostka + radiatorów ok 200zł jak chcę coś pospawać żeby było mocno używam migomatu...

Podsumowanie tematu

✨ Spawarka oparta wyłącznie na transformatorze bez mostków diod i dławików nadal niesie ryzyko porażenia prądem, zwłaszcza jeśli napięcie przekracza około 6 V, a do zapalenia łuku wystarczy zwykle 24-40 V. Transformator w spawarce pełni funkcję separacyjną galwaniczną od sieci energetycznej, co zmniejsza ryzyko porażenia przy dotykaniu jednego bieguna, ponieważ nie zamyka się obwód przez ciało. Jednak dotknięcie obu przewodów może spowodować porażenie, szczególnie przy prądzie przemiennym 50 Hz, który może wywołać migotanie komór serca. Spawanie prądem stałym jest bezpieczniejsze pod względem ryzyka porażenia, ale wymaga dodatkowych elementów jak mostek prostowniczy i radiator, co zwiększa koszty. Migomat jest używany jako alternatywa do spawania mocniejszych konstrukcji, mimo wyższych kosztów. Prąd przemienny utrudnia utrzymanie łuku z powodu efektu samogaśnięcia.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA