Jak w temacie, naczytałem sie na forum o połączeniach ale dalej nic nie wiem, może opisze swój problem jak najdokladniej i mam nadzieje ze ktos zechce mi pomóc:
otóż tak. chce zrobic krajzege, ale musi byc na 220V
Znalazłem stary silnik od robionego kompresora ktory pracowal na 380v
ale pisze na etykiecie 380/220v, wiec moze chyba pracowac na 220V bez zadnych problemów?
2,2KW ok 1450obr/min
nie mam do niego żadnego schematu podłaczeniowego, i nie wiem jak go zmostkowac, czytałem o gwizdzie i trojkacie, kondensatorze itp, ale nic z tego nie rozumiem, czy do mnie tez potrzeba kondensatora jesli silnik jest przystosowany do pracy 1f?
oto jak wyglada obecne połączenie, z silnika wychodza 3 kable do śrub 1, 2, 3 i tam tez jest bezposrednio polaczony przewod od siły. Zero idzie do zacisku 7 (obudowy)
Jak zatem teraz to wszystko połączyc pod 220V? czy silnik mocno straci na mocy?
otóż tak. chce zrobic krajzege, ale musi byc na 220V
Znalazłem stary silnik od robionego kompresora ktory pracowal na 380v
ale pisze na etykiecie 380/220v, wiec moze chyba pracowac na 220V bez zadnych problemów?
2,2KW ok 1450obr/min
nie mam do niego żadnego schematu podłaczeniowego, i nie wiem jak go zmostkowac, czytałem o gwizdzie i trojkacie, kondensatorze itp, ale nic z tego nie rozumiem, czy do mnie tez potrzeba kondensatora jesli silnik jest przystosowany do pracy 1f?
oto jak wyglada obecne połączenie, z silnika wychodza 3 kable do śrub 1, 2, 3 i tam tez jest bezposrednio polaczony przewod od siły. Zero idzie do zacisku 7 (obudowy)
Jak zatem teraz to wszystko połączyc pod 220V? czy silnik mocno straci na mocy?