mam pytanie czy wie ktoś jak można podłonczyć 2,5KW z siły. na 230w i czy ktoś ma jakiś schemat lub wie jak podłączyć
i prosze narysować i czy czeba mieć kondensator i ile micro faradow POZDRAWIAM<
witam mam wielką prośbę przesłałem panu fotkę puszki silnika jakby pan mógł narysować mi schemat jak połączyć przewody i czy konieczny jest cewka jak tak to jakie parametry musi miec silnik ma moc 2.2kW 380V a chciałbym aby działał na 230V Z góry dziękuję
Załączniki:
DSC02687.JPG(140.05 KB)
Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
Ma to tak wyglądać a to C1iC2 to są kondensatory elektrolityczne na 400V
ten C1 trzeba dobrać doświadczalnie
Poczytaj posty na ten temat było ich sporo
Pozdrawiam
Witam Ja osobiście podłączyłbym ten silnik w Δ bo pewnie jest to silnik 400/230 Y/Δ
kondensatory będą miały dużą pojemność C≈ (60÷70)×0,8×P [µF]
W tym przypadku 105÷125µF ja zmierzyłbym napięcie na kondensatorach bo 400 V to napewno za mało min. 600 V
Pozdrawiam
silnik powinien być połączony w trójkąt , pojemność należy tak dobrać praktycznie , aby napięcie mierzone
między poszczególnymi fazami było zbliżone do 230V.
Jeżeli rozruch będzie za słaby , lub silnik będzie musiał
ruszać z dużym obciążeniem to trzeba dodatkowo na czas rozruch dołączyć dodatkowy kondensator .Do silnika 2,2kW powinien być kondensator 80-100mikrofarad i drugi taki sam do rozruchu . Kondensatory muszą być na 380V (białe na prace ciągłą). Jeżeli jest ta niezrozumiałe to spróbuje pózniej namalować rysunek
Trochę za dużo tu nieścisłości :
- to nie jest silnik 1 fazowy z fazą rozruchową i może (i powinien) mieć 1 kondensator podłączony na stałe
-kondensator elektrolityczny to mało precyzyjne - trzeba wyraźnie zaznaczyć że chodzi o kondensator silnikowy - który pracuje przy napięciu przemiennym
- nic tu nie trzeba robić doświadczalnie bo nauka kosztuje (można spalić silnik) . Dawno przyjętą metodą doboru dla tego typu silników jest 70 µF na każdy 1 kW mocy (za literaturą fachową - sprawdzone wielokrotnie empirycznie) a więc wychodzi z obliczeń 175 µF - w tym konkretnym przypadku zastosuj 2 sztuki po 80 µF połączone równolegle np. CPS 80/450 z TME
http://tme.pl/katalog/index.phtml?f_szukaj=CPS%2080/450 Również połączył bym uzwojenia w trójkąt bo moment i tak będzie mniejszy o 30 procent niż dla pracy 3 fazowej (mostki "w pionie" osobno a nie jak teraz "w poziomie" czyli zwarte będą zaciski :
u1-w2 tu podłącz zero i 1 zacisk kondensatorów
v1-u2 tu podłącz fazę
w1-v2 tu podłącz 2 zacisk kondensatorów
W razie potrzeby zmiany kierunku obrotów przełącz 1 zacisk C z fazy na zero .
Teraz powinno być chyba wszystko jasne
Dla silnika typ SZJe 24a 1,5kW 1450 obr/min (typowy silnik od pompy do wody) , mostkami połączyć w trójkąt (jeżeli jest wyprowadzonych sześć przewodów) jeżeli nie trzeba wyprowadzić , pojemność kondensatora 80mikrofarad (wielokrotnie sprawdzone )
i 80-150 jako rozruchowy (dołączany na czas rozruchu przełącznikiem lub przyciskiem ) wiele takich silników przerobiłem i pracują w piłach do cięcia drewna itp.
... (jeżeli jest wyprowadzonych sześć przewodów) jeżeli nie trzeba wyprowadzić , pojemność kondensatora 80mikrofarad (wielokrotnie sprawdzone )
i 80-150 jako rozruchowy (dołączany na czas rozruchu przełącznikiem lub przyciskiem ) wiele takich silników przerobiłem i pracują w piłach do cięcia drewna itp.
1)jest wyprowadzone - widać na zdjęciu
2)a co jeśli kolega chce wykorzystać silnik np. do hydroforu - weźmiesz etat do załączania załączenie na stałe niczym nie grozi a daje o wiele większy moment co w przypadku takiej przeróbki jest sprawą priorytetową .
Witam !
Zawodowo zajmuję się przezwajaniem silników elektrycznych i jeżeli chodzi o dobór kondensatorów do silników 3-fazowych zasilanych napięciem 1-fazowym , jest to trudny temat. Do silników małych mocy i pracujących z małym obciążeniem wystarczy jeden kondensator pracy.
Zaś przy większych silnikach należy zastosować dwa kondensatory : rozruchowy / może być na napięcie 320 V o większej pojemności / i pracy / na napięcie 450 V o pojemności dobranej doświadczalnie, by przy obciążeniu silnika , prąd pobierany z sieci nie przekroczył wartości znamionowej , podanej na tabliczce dla Δ 230V/.
Do załączenia tak skonfigurowanego silnika polecam włącznik produkcji rosyjskiej w niebieskiej obudowie / występuje również w czarnej obudowie , lecz do silników zasilanych z sieci 3x400V/ . Posiada on 3 tory prądowe , z których środkowy jest chwilowy to znaczy. środkowy styk jest zwarty w momencie przyciśnięcia przycisku START. Właśnie ten styk może posłużyć do załączenia kondensatora rozruchowego. Ja osobiście unikam takich praktyk , gdyż jest to metoda "UDA" czyli albo się uda , albo się nie uda. Nie wszystkie konstrukcje silników pozwalają na takie przeróbki. Przy silnikach 2800 obr/min wirnik może się ustawić w martwym punkcie i nie wystartuje. Jeżeli silnik ma pracować w S1 / praca ciągła/ zalecam przezwojenie silnika na parametry wybitnie 1-fazowego.
Generalnie silnik 3-fazowy zasilany z sieci 1-fazowej straci na mocy.
A to trzeba pytać do czego ma służyć . Do pracy w cyklu automatycznym (sprężarki itp. ) trzeba zastosować stycznik prądowy , lub układ czasowy . Jeżeli jest stałe obciążenie to łatwo dobrać czas rozruchu i po sprawie , ale dochodzą koszty , a to się czasem nie opłaca . Dlatego pytając na wstępie do czego ma to służyć , można zaoszczędzić kosztów
Trochę za dużo tu nieścisłości : ...
Również połączył bym uzwojenia w trójkąt bo moment i tak będzie mniejszy o 30 procent niż dla pracy 3 fazowej ...
Teraz powinno być chyba wszystko jasne
Witam,
Ale czy to rozwiązanie nie będzie miało wpływu na obroty(przynajmniej te przy pracy bez obciążenia). - Bo moc to iloczyn momentu i obrotów, więc po przekształceniu obroty nie koniecznie musiałyby spaść, gdyby w liczniku spadałaby wartość mocy a jednocześnie w mianowniku spadałaby wartość momentu. - Jak to by wyglądało w praktyce?
darek912: Temat stary ale zajrzałem to uzupełnię, na pewno ktoś skorzysta:
Nie będzie miało wpływu- to silniki synchroniczne. To znaczy, że jeśli silnik ma np. 2800 obr/min przy częstotliwości 50 Hz to zawsze będzie je miał. Chyba że po prostu aż tak bardzo zostanie przeciążony, że nie da rady- wtedy oczywiście zacznie zwalniać ale to sytuacja wyjątkowa i niezdrowa przy długiej pracy.
✨ Dyskusja dotyczy podłączenia silnika trójfazowego o mocy około 2,2-2,5 kW, zaprojektowanego na napięcie 380 V, do zasilania jednofazowego 230 V. Zaleca się połączenie uzwojeń silnika w trójkąt (Δ) zamiast gwiazdy (Y), co umożliwia zasilanie z niższego napięcia. Do pracy silnika na 230 V konieczne jest zastosowanie kondensatorów silnikowych – zwykle dwóch: kondensatora pracy oraz kondensatora rozruchowego, który jest dołączany tylko na czas rozruchu. Pojemność kondensatorów dobiera się empirycznie, jednak powszechnie przyjęta wartość to około 70 µF na 1 kW mocy silnika, co dla 2,2 kW daje około 150 µF łącznie. Kondensatory powinny być przystosowane do pracy przy napięciu co najmniej 380 V, a najlepiej 400-450 V lub więcej, aby zapewnić trwałość i bezpieczeństwo. Kondensatory elektrolityczne nie są zalecane; należy stosować kondensatory silnikowe przeznaczone do pracy przy napięciu przemiennym. W przypadku większego obciążenia lub trudnego rozruchu stosuje się kondensator rozruchowy o większej pojemności, dołączany za pomocą przełącznika lub przycisku. Wskazano również, że moment obrotowy silnika zasilanego jednofazowo będzie mniejszy o około 30% w porównaniu do pracy trójfazowej. Do sterowania rozruchem można użyć specjalnych włączników lub styczników. Silnik może być użyty do napędu kompresora 50L 10 bar. W dyskusji pojawiły się schematy połączeń oraz linki do ilustracji, a także uwagi dotyczące doboru kondensatorów i ich napięć znamionowych. Poruszono także temat wpływu zasilania jednofazowego na obroty silnika, podkreślając, że obroty synchroniczne pozostają stałe przy nominalnej częstotliwości, o ile silnik nie jest przeciążony. Wygenerowane przez model językowy.